Jak poinformowało w piątek przed południem Radio 7, sytuacja na rzece Wkrze pozostaje krytyczna. Zawartość tlenu w wodzie utrzymuje się na alarmująco niskim poziomie. Na powierzchni wody unoszą się martwe ryby, a te, które jeszcze żyją, próbują chwytać powietrze przy tafli.
Mieszkańcy próbują ratować sytuację
„Mieszkańcy na własną rękę próbują ratować sytuację. Pracują, będąc w kontakcie z ichtiologem. Działania polegają na wylawianiu większych ryb, przenoszeniu ich do basenu i wypuszczaniu pod jazy, gdzie woda jest napowietrzona” – czytamy w poście opublikowanym w mediach społecznościowych Radia 7.
W działania te zaangażowani są mieszkańcy Brudnic z Zofią Leszczyńską-Niziołek i Karolem Niziołkiem na czele, a także okoliczne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, wędkarze i członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego.
Kilka dni wcześniej o sytuacji alarmował Urząd Miasta i Gminy w Lubowidzu. „W miejscowości Lubowidz zauważyliśmy brudną, rdzawą wodę oraz śnięte ryby w rzece Wkrze. Sprawa została niezwłocznie zgłoszona do Wód Polskich – Zarządu Zlewni w Ciechanowie w celu podjęcia odpowiednich działań” – przekazano.
Ryby desperacko walczą o życie
Dodano także ostrzeżenie od burmistrza Jarosława Czaplińskiego. „Do czasu wyjaśnienia sprawy nie kąpiemy się w rzece, nie poimy zwierząt, nie wędkujemy, nie wykorzystujemy wody do podlewania”. Do zdarzenia odniósł się również Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie. „Niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia pracownicy Nadzoru Wodnego w Żurominie przeprowadzili wizję terenową rzeki w miejscowościach Lubowidz i Bądzyn. Kontrola potwierdziła mętny kolor wody. Po zachowaniu ryb (tak zwane dzióbkowanie) można stwierdzić niedobór tlenu w rzece”.
RZGW dodał, że przeprowadzono dodatkową kontrolę Wkry w miejscowościach Brudnice, Poniatowo, Strzeszewo i Kocewo, która również potwierdziła niepokojący wygląd wody.
„Na bieżąco monitorujemy sytuację na rzece, o wszystkich nieprawidłowościach będziemy informować w naszych mediach społecznościowych. Przypominamy, że wszelkie niepokojące zjawiska można zgłaszać pod całodobowym numerem telefonu 22 470 10 01 lub na adres e-mail: [email protected]” – przekazano w komunikacie.
facebookCzytaj też:
Oceany pogrążają się w mroku. Naukowcy biją na alarmCzytaj też:
„Dorsz bałtycki ewoluował”. Naukowcy biją na alarm
