Afera CPK zatacza coraz szersze kręgi. W ostatnich dniach w mediach społecznościowych szeroko rozpowszechniane są wpisy, których autorzy twierdzą, że Tomasz Wielgomas, konsul generalny RP W Mumbaju, jest związany z rodziną Wieglomasów, właścicieli firmy Dawtona.
Burza wokół rodziny Wielgomasów po aferze CPK
Autorzy postów masowo je udostępniają dodając krytyczne komentarze, w których deprecjonują pracę i doświadczenie dyplomaty. Dostało się również rodzinie przedsiębiorców, na którą spadała fala krytyki za wykorzystywanie wpływów.
Do sprawy odniosło się Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort stanowczo zdementował doniesienia o rodzinnych powiązaniach Tomasza Wielgomasa z właścicielami firmy Dawtona. W komunikacie zaznaczono, że jest to jedynie przypadkowa zbieżność nazwisk.
„Konsul Tomasz Wielgomas nie ma nic wspólnego z osobą o takim samym imieniu i nazwisku, która pojawia się w kontekście tamtej afery. Konsul jest profesjonalnym urzędnikiem z wieloletnim doświadczeniem” – napisano.
W dalszej części komunikatu, resort spraw zagranicznych dodał, że „właśnie w taki sposób powstają fake newsy”. „Insynuacje i niedopowiedzenia – kolejne anonimowe konta dopisują fałszywe informacje, próbując powiązać Konsula z historią sprzedaży działki CPK. To klasyczny przykład manipulacji. Zero faktów, tylko zbieżność nazwisk” – podkreślono.
Afera CPK. Tak sprzedawano kluczową działkę
Afera wokół sprzedaży strategicznej działki pod budowę CPK wywołała falę kontrowersji. Historia sięga 2023 roku, kiedy to funkcję ministra rolnictwa sprawował Robert Telus z PiS.
To właśnie za jego kadencji Piotr Wielgomas, wiceprezes firmy Dawtona, otrzymał pozwolenia na zakup blisko 160-hektarowej działki. Biznesmen zapłacił za nią 22,8 mln złotych.
Aktualna cena gruntu to nawet 400 mln złotych, ponieważ to właśnie w tym miejscu ma przebiegać linia kolejowa. Aby sprzedaż działki była możliwa, kierownictwo Wód Polskich zdecydowało się zmienić kwalifikację cieku wodnego, wbrew danym z rejestrów hydrologicznych.
W efekcie Jarosław Kaczyński postanowił zawiesić Roberta Telusa i Rafała Romanowskiego w prawach członka PiS. Podobny los spotkał Waldemara Humięckiego, byłego szefa Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
Z kolei Piotr Wielgomas wystosował komunikat, w którym tłumaczył, że dzierżawił grunty rolne od 2008 roku i w 2018 roku zgodnie z prawem złożył wniosek do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa o ich wykup. Wiceprezes Dawtony dodał, że „został wplątany w walkę polityczną jako narzędzie pomiędzy partiami politycznymi w Polsce, na co nie wyraża zgody”.
Czytaj też:
Afera CPK wstrząsnęła PiS. Kaczyński wprowadza zmianyCzytaj też:
Afera CPK zatacza coraz szersze kręgi. PiS może mieć problemy
