Nagranie z wizyty delfinów w Morzu Bałtyckim opublikowały na Facebooku Wody Polskie – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej Szczecin. „Natura sprawiła nam prezent w tym przedświątecznym czasie. Wszystko wskazuje na to, że tuż przed Wigilią odwiedziły nas morświny” – informowali eksperci we wtorek (23 grudnia).
Jednak kierowniczka Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry Uniwersytetu Gdańskiego w Helu zauważa, że nie są to Phocoenidae, ale Delphinus delphis, czyli delfiny zwyczajne.
Zapierające dech w piersiach nagranie. To morświny czy delfiny?
Wody Polskie podawały, że „Wodne Renifery” zostały uwiecznione przez Kamery Systemu Informacji Rzecznej. „Dostrzegły one z perspektywy Mostu Pionierów w Szczecinie dorodną parę, która z jakichś przyczyn zabłąkała się w nasze strony, pozując przez chwilę do obiektywu” – czytamy.
Gdzie powędrowały zwierzęta? Eksperci przeanalizowali nagrania z urządzeń, które zarządzane są na co dzień przez szczeciński Urząd Żeglugi Śródlądowej i na tej podstawie określili kierunek, jaki prawdopodobnie objęły. „Możemy przyjąć (ale nadal z marginesem niepewności), że para morświnów wybrała się w okolice Regalicy i Szczecińskiego Węzła Wodnego” – wskazują przedstawiciele WP.
Czy jednak mieliśmy do czynienia z morświnami? Raczej nie, a przynajmniej tak uważa Iwona Pawliczka vel Pawlik. Kierowniczka stacji morskiej im. prof. Skóry zapoznała się z nagraniami i zdjęciami – i wysnuła inny wniosek.
To nie Phocoenidae. Badaczka wyjaśnia
– To nie morświny, ale delfiny zwyczajne. (...) Nawet na tym niskiej jakości nagraniu widać bardzo jasne ubarwienie o charakterystycznym, klepsydrowatym kształcie po bokach ciała. Wyróżniają się też: ostra, ciemna płetwa oraz ciemny grzbiet – mówi dla „Gazety Wyborczej” ekspertka.
Naukowczyni podkreśla, że ich wizyta w tym miejscu to niezwykle rzadka sytuacja.
