Śmierć pacjenta w szpitalu w Toruniu. Po tragedii mnożą się pytania

Śmierć pacjenta w szpitalu w Toruniu. Po tragedii mnożą się pytania

Szpitalny korytarz
Szpitalny korytarz Źródło: Shutterstock / FotoDax
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w jednym ze szpitali w Toruniu. Nie żyje jeden z pacjentów, który był leczony na oddziale chirurgii.

Do tragedii doszło tuż po świętach Bożego Narodzenia – w sobotę 27 grudnia. Około godziny 8 rano z okna Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Rydygiera w Toruniu wypadł pacjent. Rzecznik toruńskiej placówki dr Janusz Mielcarek potwierdził te doniesienia.

Tragedia w szpitalu w Toruniu. Pacjent wypadł z okna

Jak poinformował, natychmiast po wypadku podjęto próbę reanimacji. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Tożsamość zmarłego nie została podana do publicznej wiadomości. Nie wiadomo w jakim był wieku, ani jak poważny był jego stan. Rzecznik szpitala w Toruniu dr Janusz Mielcarek przekazał jedynie, że pacjent znajdował się pod opieką lekarzy na Oddziale Chirurgii.

Pacjent wypadł z okna szpitala. Trwa ustalanie okoliczności tragedii

Tajemnicą pozostają także okoliczności, w jakich doszło do tragedii. Lokalne media podały, że tuż po dramatycznych wydarzeniach, które rozegrały się w szpitalu, na miejscu pojawili się policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora przystąpili do prowadzenia czynności wyjaśniających.

Czytaj też:
Ten styczeń w Polsce będzie wyjątkowy. Meteorolodzy odsłaniają karty
Czytaj też:
Elbląg na granicy zalania? Pilny apel do mieszkańców

Źródło: Radio PiK