Do tragedii doszło tuż po świętach Bożego Narodzenia – w sobotę 27 grudnia. Około godziny 8 rano z okna Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Rydygiera w Toruniu wypadł pacjent. Rzecznik toruńskiej placówki dr Janusz Mielcarek potwierdził te doniesienia.
Tragedia w szpitalu w Toruniu. Pacjent wypadł z okna
Jak poinformował, natychmiast po wypadku podjęto próbę reanimacji. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Tożsamość zmarłego nie została podana do publicznej wiadomości. Nie wiadomo w jakim był wieku, ani jak poważny był jego stan. Rzecznik szpitala w Toruniu dr Janusz Mielcarek przekazał jedynie, że pacjent znajdował się pod opieką lekarzy na Oddziale Chirurgii.
Pacjent wypadł z okna szpitala. Trwa ustalanie okoliczności tragedii
Tajemnicą pozostają także okoliczności, w jakich doszło do tragedii. Lokalne media podały, że tuż po dramatycznych wydarzeniach, które rozegrały się w szpitalu, na miejscu pojawili się policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora przystąpili do prowadzenia czynności wyjaśniających.
Czytaj też:
Ten styczeń w Polsce będzie wyjątkowy. Meteorolodzy odsłaniają kartyCzytaj też:
Elbląg na granicy zalania? Pilny apel do mieszkańców
