O zdarzeniu, które miało niepokojący przebieg, 27 kwietnia (w poniedziałek) poinformowała redakcja serwisu 24wroclaw.pl. 30-letni paralotniarz został ciężko ranny w wypadku.
Młody mężczyzna z niewyjaśnionych przyczyn stracił panowanie nad paralotnią (glajtem) – czyli rodzajem szybowca o miękkim płacie nośnym. Spadł w rejonie Góry Szybowcowej (wchodzącej w skład Grzbietu Małych Gór Kuczawskich o wysokości ponad 550 metrów nad poziomem morza.
Oto najnowsze informacje. Na miejscu lądował helikopter LPR
30-latek spadł z mniej więcej 20 metrów – przekazał portal 24Wroclaw. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że paralotniarz ma złamane kończyny dolne, a ponadto doznał urazu kręgosłupa. Dlatego też niezwłocznie wezwano do niego profesjonalną pomoc.
Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Stamtąd zespół ratownictwa medycznego zabrał go do najbliższej placówki medycznej. O jego powrót do zdrowia walczą teraz lekarze z Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej.
Czytaj też:
Prezydent zdecydował. Łukasz Litewka został pośmiertnie odznaczonyCzytaj też:
Katastrofa dla kierowców. Nie będzie redukcji punktów karnych
