Nawrocki dołączy do Rady Pokoju? „Amerykanie chcą przyspieszać”

Nawrocki dołączy do Rady Pokoju? „Amerykanie chcą przyspieszać”

Karol Nawrocki, Donald Trump
Karol Nawrocki, Donald Trump Źródło: Materiały prasowe / The White House
Prezydent Karol Nawrocki został zaproszony przez Donalda Trumpa do Rady Pokoju. Na odpowiedź nie ma za wiele czasu, ponieważ projekt ma ruszyć już w czwartek 22 stycznia.

Donald Trump narzucił szybkie tempo w sprawie Rady Pokoju, za pośrednictwem której zamierza zarządzać Strefą Gazy. Pierwsze informacje na jej temat podawał 16 stycznia, a już w ten czwartek w Davos zamierza podpisać statut organizacji. Wśród zaproszonych do udziału w projekcie znalazł się prezydent Polski Karol Nawrocki.

Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju. Zasięgnął rady MSZ

Pałac Prezydencki ma ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ cały pomysł na Radę Pokoju jest już na pierwszy rzut oka mocno kontrowersyjny. Zaproszenie do udziału w przedsięwzięciu otrzymali bowiem Władimir Putin czy Aleksandr Łukaszenka, których z czystym sumieniem nie da się nazwać „ludźmi pokoju”. W radzie zasiadać ma też m.in. zięć prezydenta Jared Kushner, były brytyjski premier Tony Blair, amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga czy doradca Trumpa Robert Gabriel. Sam Trump ogłosił się nieusuwalnym przywódcą grupy.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz na antenie RMF FM poinformował o podjętej próbie ustalenia wspólnej strategii Pałacu Prezydenckiego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. — Wystosowaliśmy odpowiednie pismo do MSZ z prośbą o opinię w tej sprawie. Od wczoraj jeszcze nie mamy odpowiedzi z MSZ, choć czas jest tutaj kluczowy, bo jak wiemy, Amerykanie także i tutaj, w Davos, czyli przez najbliższe trzy dni, chcą o tym dyskutować. Liczymy na to, że prace w rządzie, eksperckie, takie opiniodawcze nieco przyspieszą – mówił.

Rada Pokoju kluczowa dla bezpieczeństwa Polski?

— Musimy zważyć także sprawy natury bezpieczeństwa w regionie, bezpieczeństwa naszej ewentualnej aktywności na odcinku bliskowschodnim. Jest tu potrzeba działania. Wiem, że prezydent jest w kontakcie z szefem MON. Minister Sikorski jest w Indiach, więc pewnie ma inne zadania. Naprawdę nie wszystko musi być przedmiotem sporu. Amerykanie chcą przyspieszać – zaznaczał.
Rada Pokoju według amerykańskich dziennikarzy może być zresztą czymś więcej niż tylko organem poświęconym Palestynie.

„Financial Times” zwracał uwagę, że jej pomysłodawcy mają ambicje zajmowania się też innymi konfliktami na świecie, w tym w Ukrainie czy Wenezueli. Stwierdzano nawet, że mogłaby w tym zakresie stanowić konkurencję dla Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Czytaj też:
Trump z propozycją dla Nawrockiego. Ta reakcja Tuska mówi wszystko
Czytaj też:
Nawrocki i Putin przy jednym stole? Trump zaprasza do Rady Pokoju

Źródło: RMF FM