Nawrocki pominięty podczas ważnych uroczystości? Jest reakcja na zarzuty

Nawrocki pominięty podczas ważnych uroczystości? Jest reakcja na zarzuty

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Muzeum Auschwitz odpowiedziało na zarzuty, według których Karol Nawrocki został wykluczony z udziału w obchodach 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu.

27 stycznia Karol Nawrocki wziął udział w obchodach 81. rocznicy wyzwolenia więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz–Birkenau. W trakcie oficjalnych uroczystości prezydent nie wygłosił przemówienia. Organizatorzy podkreślali, że obchody mają być poświęcone pamięci Ocalałych a nie kwestiom politycznym.

W rozmowie z Radiem Wnet Wojciech Kolarski, sekretarz stanu w KPRP poskarżył się, że chociaż Karol Nawrocki był obecny na miejscu, to w czasie oficjalnego powitania nie został nawet wymieniony z imienia i nazwiska przez organizatorów. Polityk ocenił, że „jest to sytuacja bez precedensu, ponieważ udział prezydenta zawsze traktowany był jako wielki honor”.

W tym kontekście warto podkreślić, że prowadzący uroczystość nie witał nikogo z nazwiska. Wspomniał o byłych więźniach obozu oraz Ocalałych, po czym przywitał wszystkich przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz delegacje zagraniczne. Kamera pokazała w tym momencie Karola Nawrockiego i Martę Cienkowską.

Nawrocki pominięty podczas uroczystości w Auschwitz? Jest reakcja na zarzuty

Do sprawy postanowił się włączyć Robert Mazurek z Kanału Zero, który oskarżył Muzeum Auschwitz o „skandal i wykluczanie prezydenta z uroczystości”.

W odpowiedzi na zarzuty przedstawiciele Muzeum podkreślili, że powitania gości nie miały charakteru protokolarnego. Tłumaczyli, że taką formę uszanowano i zrozumiano także podczas poprzedniej rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu.

„Karol Nawrocki został przedstawiony w tej części obchodów, w której odgrywał główną rolę: w momencie odbierania i przenoszenia symbolicznego światła zapalonego przez Ocalałego. Złożenie znicza przez prezydenta przy pomniku upamiętniającym ofiary Auschwitz było kulminacyjnym punktem całych obchodów” – wyjaśnił Bartosz Bartyzel, rzecznik Muzeum Auschwitz-Birkenau.

W oświadczeniu zwrócono uwagę na fakt, że przedstawiciele KPRP byli obecni na próbie generalnej wydarzenia i nie zgłaszali wówczas żadnych uwag.

Bartosz Bartyzel przypomniał, że decyzja o braku politycznych wystąpień została bardzo dobrze przyjęta przez Ocalałych. „Próby wywołania skandali wokół obchodów rocznicowych, czy też ataki na pamięć o Auschwitz stały się ostatnio niestety sposobem na budowanie zasięgów. W świecie, w którym przekraczane są kolejne granice, warto jednak pozostać przyzwoitym” – podsumował.

twitter

W podobnym tonie wypowiedział się prof. Andrzej Friszke. – Pamiętajmy, że honorowymi gospodarzami uroczystości są ocalali więźniowie, którzy jeszcze żyją. Ta formuła chroni ceremonię przed instrumentalizacją oraz wykorzystywaniem jej do bieżących gier politycznych i ideologicznych. To ustalony porządek, zgodnie z którym zasadnicze przemówienia należą do ocalałych, a politycy pozostają biernymi uczestnikami wydarzenia – tłumaczył historyk na łamach „Faktu”.

Czytaj też:
Pierwsze przecieki po spotkaniu z Karolem Nawrockim. „Sytuacja jest bardzo groźna”
Czytaj też:
Rosja uderza w Nawrockiego. Te słowa wywołały burzę na Kremlu

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Fakt.pl