Po wiośnie ani śladu. Nadchodzi fala siarczystych mrozów

Po wiośnie ani śladu. Nadchodzi fala siarczystych mrozów

Mróz na szybie, zdjęcie ilustracyjne
Mróz na szybie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Kelly Sikkema
Ocieplenie przyszło nagle i równie szybko zaczyna znikać. Zamiast wiosennych temperatur do Polski wraca zima, a prognozy mówią wprost: przed nami silny mróz i śnieg.

Po wyjątkowo ciepłych dniach nadchodzi wyraźna zmiana pogody. Czwartek okazał się najcieplejszym dniem od początku roku – odwilż objęła cały kraj, a w Małopolsce termometry pokazały nawet 13-14 stopni Celsjusza. W piątek w wielu regionach nadal było stosunkowo ciepło, jednak pierwsze sygnały nadchodzącego ochłodzenia pojawiły się już na północy kraju.

Na Pomorzu temperatura spadła w okolice 0 stopni, a miejscami zaczął padać śnieg. To wyraźny znak, że do Polska zbliża się kolejna fala zimna, która w najbliższych dniach obejmie cały kraj.

Całodobowy mróz i śnieg. Najzimniej na północnym wschodzie

Prognozy IMGW wskazują, że już w sobotę w większości regionów pojawi się mróz utrzymujący się przez całą dobę. Na Suwalszczyźnie temperatura może spaść do około -6 stopni Celsjusza, podczas gdy na południu kraju nadal możliwe będą dodatnie wartości, sięgające 4-6 stopni.

Kulminacja chłodu nastąpi w niedzielę i poniedziałek. Wtedy ujemne temperatury obejmą cały kraj, a na północnym wschodzie słupki rtęci mogą spaść nawet do -10 stopni. Jednocześnie pogoda zacznie się stabilizować, choć na południu i południowym wschodzie wciąż możliwe będą opady śniegu.

Noce z siarczystym mrozem. Lokalnie nawet -23 stopnie

Najtrudniejsze warunki zapowiadane są nocami, szczególnie z soboty na niedzielę oraz z niedzieli na poniedziałek. W pasie od Podlasia po Żuławy prognozowane są spadki temperatury do -20, a lokalnie nawet do -23 stopni Celsjusza.

W innych regionach, od Pomorza Środkowego przez Roztocze po Karpaty i Wyżynę Krakowsko-Częstochowską, nocami będzie od -15 do -10 stopni. Najłagodniej zima da się we znaki na zachodzie, południu i w centrum kraju, gdzie temperatury minimalne nie powinny spaść poniżej -10 do -5 stopni.

Synoptycy podkreślają, że choć fala mrozów obejmie cały kraj, nie będzie aż tak silna jak poprzednie epizody zimowe tej zimy.

Krótkie ocieplenie i kolejny atak zimy

We wtorek możliwe jest chwilowe ocieplenie, a miejscami nawet przejściowa odwilż. To jednak tylko przerwa. Między 18 a 20 lutego prognozowane jest kolejne ochłodzenie, które ponownie może przynieść całodobowy mróz w większości regionów.

Wszystko wskazuje na to, że zmienna aura – z krótkimi okresami ocieplenia i powracającymi falami mrozu oraz śniegu – pozostanie z nami na dłużej. Według części prognoz taka pogoda może utrzymywać się co najmniej do końca lutego.

Czytaj też:
To może być pierwszy taki rok od lat. Zima zrobiła swoje
Czytaj też:
Długoterminowa prognoza dla Polski. Wir polarny runie? Meteorolodzy ostrzegają

Opracowała:
Źródło: IMGW / Onet