Tajne rozmowy ministra z prezydentem? Na jaw wyszły zaskakujące fakty

Tajne rozmowy ministra z prezydentem? Na jaw wyszły zaskakujące fakty

Miłosz Motyka, Karol Nawrocki
Miłosz Motyka, Karol Nawrocki Źródło: PAP / Rafał Guz, Radek Pietruszka
Minister energii Miłosz Motyka prowadził zakulisowe rozmowy z Karolem Nawrockim? Na jaw wychodzą zaskakujące ustalenia.

Ustawa sieciowa ma ułatwić podłączanie instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE) i usprawnić rozwój sieci elektroenergetycznych. Celem jest skrócenie kolejek firm czekających na przyłączenie.

Branża ma jednak wątpliwości – przepisy nakładają bardzo krótkie terminy realizacji inwestycji, które w polskich realiach administracyjnych mogą być trudne do spełnienia. Z tego powodu sejmowe komisje ds. deregulacji oraz energii na razie wstrzymały prace nad projektem.

Ustawa sieciowa. Tajne spotkanie w Sejmie

Minister energii nie składa jednak broni. Miłosz Motyka spotkał się nieoficjalnie z posłami i próbował przekonać ich do poparcia ustawy sieciowej. Polityk miał stwierdzić, że projektu nie powinno się mocno modyfikować, bo inaczej zostanie zawetowany przez Karola Nawrockiego. – To była ewidentna sugestia, że projekt był negocjowany z prezydentem – stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą” jeden z uczestników spotkania.

– To było absolutnie wewnętrzne spotkanie. Parlamentarzyści zostali poinformowani o tym, że toczą się rozmowy z prezydentem, kształt przepisów został z nim wynegocjowany i jeśli Sejm zdecyduje się na wariant bardziej otwarty, prezydent zawetuje tę ustawę – dodawał inny.

Minister konsultował ustawę z Nawrockim?

Kancelaria Prezydenta nie chciała komentować tych doniesień o tym, że Miłosz Motyka prowadzi zakulisowe negocjacje z Karolem Nawrockim. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, informacją publiczną są wyłącznie informacje odnoszące się do stanu istniejącego na dzień udzielania odpowiedzi. Przepisy nie obejmują pytań dotyczących planów, zapowiedzi ani hipotetycznych kierunków działań organów władzy publicznej – przekazano w oświadczeniu.

Minister energii zapewnia, że żadnych konsultacji z Pałacem Prezydenckim nie było. – Podczas spotkania w Sejmie odnosiłem się do oficjalnych wypowiedzi przedstawicieli prezydenta. Wyjaśniałem, że słyszymy o poparciu dla kierunku zmian. Nie mówiłem, że szansę na podpis ma projekt w niezmienionym kształcie, lecz projekt z poprawkami idącymi w dobrą stronę – zapewnił dziennikarzy.

Czytaj też:
Miało być po amerykańsku, skończyło się awanturą. Burza wokół spotkania z politykami PiS
Czytaj też:
Karol Nawrocki pod gigantyczną presją. Polacy stawiają sprawę jasno

Opracowała:
Źródło: Rzeczpospolita