Marzec do tej pory rozpieszczał wysokimi temperaturami, a termometry regularnie wskazywały kilkanaście stopni Celsjusza. Z najnowszych prognoz pogody wynika, że taki stan rzeczy nie potrwa długo.
Wprawdzie do niedzieli 15 marca ma być ciepło, a maksymalne temperatury na południu kraju będą zbliżać się nawet do 20 stopni Celsjusza, ale już w poniedziałek do Polski ma zacząć wdzierać się pierwsza znacząca zatoka chłodu. W kolejnych dniach wartości na termometrach będą wciąż spadać.
Długoterminowa prognoza pogody dla Polski. Jaka będzie Wielkanoc? Synoptyk ujawnia
„Po 15 marca przy ziemi możemy odnotować już tylko delikatne wzrosty temperatury popołudniami powyżej 10 st. C. Poranki mogą przynieść mróz do -2/-4 st. C. Będzie chłodnej niż jest teraz, a wkraczające nad Polskę opady deszczu – na ogół przelotne – mogą około 17 marca pierwszy raz w tym miesiącu przejść na północy w mokry śnieg. Sypnąć może też na Śląsku, do 5-10 centymetrów w Beskidach. Później, około 21 marca powiać ma jeszcze ciepłem, by w kolejnych dniach złudzenie wiosny ustąpiło miejsca zimie” – czytamy w analizie Arlety Unton-Pyziołek, synoptyk TVN Meteo.
Z amerykańskiego modelu długoterminowego CFS wynika, że w Wielkanoc nad środkową Europą pojawi się kolejna wielka zatoka chłodu. W okresie świątecznym temperatura na wysokości 1,5 km nad Polską ma wynieść ok. -8 st. C, co oznacza poranne przymrozki i spore zachmurzenie, wraz z którym mogą pojawić się przelotne opady deszczu... z krupą śnieżną.
W niedawnym odcinku podcastu „Rozmowa Wprost” długoterminową prognozę na Wielkanoc 2026, a także lato przedstawił dr Grzegorz Duniec, dyrektor Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju. Zachęcamy do obejrzenia całej rozmowy.
Czytaj też:
To jezioro straciło 90 proc. powierzchni. Po latach zaczęło się odradzaćCzytaj też:
Wyjątkowe miasteczko ze skarbem z kosmosu. Ma aż 3 tys. lat
