To bez wątpienia jedna z najbardziej zagadkowych spraw, jaka wydarzyła się w Polsce w ostatnim czasie. Zaginięcie Jowity Zielińskiej z Lisin (Kujawsko-Pomorskie) już niemal od dwóch lat spędza sen z powiek poszukujących jej służb i bliskich.
Ślad po 32-letniej kobiecie urwał się w 6 lipca 2024 roku. Wtedy to wracała z pracy do domu, a ostatni raz widziano ją na rowerze w okolicy Rojewa. Na miejsce jednak nie dotarła.
Zaginęła Jowita Zielińska. Przeczesano lasy i pola, znaleziono tajemniczy rower
Zaginięcie Jowity zgłoszono natychmiast. Niezwłocznie w poszukiwania kobiety zaangażowano dziesiątki policjantów, strażaków, przewodników z psami tropiącymi. Wzdłuż i wszerz przeczesano lasy, pola, okoliczne pustostany czy piwnice, niektóre z tych lokalizacji odwiedzono niejednokrotnie. Nie trafiono jednak na żaden konkretny ślad, który mógłby doprowadzić służby do zaginionej kobiety.
Do przełomu doszło nieco ponad miesiąc po zaginięciu Jowity – 10 sierpnia 2024 roku. To właśnie wtedy – około 4-5 kilometrów od miejsca, w którym ostatnio ją widziano – w lesie znaleziono oparty o drzewo rower. Nie był uszkodzony, a policja potwierdziła, że należał do Jowity. Mimo przeszukania okolicy, służby nie trafiły na żaden nowy trop.
Sieć obiegła niezliczona ilość teorii – jedna z nich mówiła o tym, że rower został podrzucony celowo, by zmylić policjantów. Tej teorii, jak i żadnej innej, jednakże nie potwierdzono.
Jak podkreślają bliscy, Jowita nie opuściłaby domu dobrowolnie, nic nie wskazywało na to, by planowała ucieczkę. Była emocjonalnie związana z rodziną; ta wciąż czeka na jakąkolwiek informację ze strony zaginionej. Bliscy snują teorię o uprowadzeniu kobiety – policja jednak i tej teorii nie potwierdza.
Służby wznowiły poszukiwania. Zbadano Jezioro Likieckie
Śledztwo prowadzi Wydział Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Jak wynika z informacji TVP Bydgoszcz, w ostatnim czasie zorganizowano kolejną akcję poszukiwań Jowity Zielińskiej.
– W ostatnim czasie poszukiwania z udziałem biegłego i specjalistycznego sprzętu przeprowadzono na Jeziorze Likieckim, niestety bez rezultatu – przekazała dziennikarzom młodsza inspektor Monika Chlebicz, rzeczniczka prasowa komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy.
Wyjaśniła, że w tym momencie służby skupiają się na czynnościach operacyjno-rozpoznawczych. Policjantka jednak nie może przekazać w tej sprawie więcej szczegółów. Dodała, że funkcjonariusze nadal badają sprawę – do tej pory nie udało się odnaleźć zaginionej.
– Żadna z hipotez przyjętych w tej sprawie, dotyczących okoliczności zaginięcia, nie jest wiodąca i do tej pory jednoznacznie nie ustalono przyczyn, dla których Jowita Zielińska zaginęła, ani gdzie przebywa – przekazała młodsza inspektor Chlebicz.
Czytaj też:
„Za nami bardzo smutne święta”. Rodzina zaginionej Jowity wciąż ma nadziejęCzytaj też:
Tajemnicze zniknięcie Jowity Zielińskiej. Sprawą zajmuje się specjalny zespół policji
