Upiekli chronionego węża w Parku Zakrzówek. „Można to nazwać bestialstwem”

Upiekli chronionego węża w Parku Zakrzówek. „Można to nazwać bestialstwem”

Zakrzówek w Krakowie
Zakrzówek w Krakowie Źródło: Shutterstock / EricBery
W Parku Zakrzówek osoby korzystające z terenu upiekły węża, który jest chroniony w Polsce. – Można to nazwać bestialstwem – oceniła Aleksandra Mikolaszek.

29 czerwca Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie poinformował o likwidacji strefy grillowej w Parku Zakrzówek. Powodem ma być zachowanie turystów, a w szczególności upieczenie w tym miejscu gniewosza plamistego, który jest pod ścisłą ochroną.

Upiekli węża na terenie Parku Zakrzówek. „Bestialstwo”

W opublikowanym komunikacie wyjaśniono, że decyzja o likwidacji miejsca do grillowania „została podjęta po analizie sposobu funkcjonowania tego miejsca oraz licznych sygnałach napływających od mieszkańców, użytkowników parku i przedstawicieli samorządu dzielnicowego”.

Jak wskazano, odnotowywano tam „przypadki zakłócania porządku publicznego, nadmiernego hałasu, pozostawiania odpadów, dewastacji infrastruktury oraz aktów wandalizmu”.

W ostatnim czasie doszło tam również do zabicia węża, co miało wpływ na ostateczną decyzję ws. miejsca do grillowania. – Można to nazwać bestialstwem. Zostaliśmy o takiej sytuacji poinformowani przez mieszkankę, która nawet miała zdjęcia na dowód tego zdarzenia. Z tego względu podjęliśmy decyzję ostateczną – przekazała Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej.

Gdzie można spotkać gniewosza plamistego?

Przypomnijmy, gniewosz plamisty jest niejadowitym wężem, który jest w Polsce pod ścisłą ochroną. Według informacji przekazanych przez Inspekcję Ochrony Środowiska „zasięg występowania gniewosza plamistego obejmuje cały kraj, jednak nie jest on rozmieszczony równomiernie, a jego populacje są często nieliczne. Osobniki tego gatunku preferują tereny o mozaikowatym charakterze, tj. nieużytki znajdujące się w lasach, jasne bory, kamieniołomy”.

Co ciekawe, charakterystyczną cechą ubarwienia tych węży jest rysunek górnej i bocznych części głowy wraz z odcinkiem szyjnym, który jest zazwyczaj niepowtarzalny i przez całe ich życie się nie zmienia.

Czytaj też:
Popularna atrakcja ponownie otwarta po przerwie. Turyści muszą jednak liczyć się z limitem
Czytaj też:
Kąpielisko bez tłumów idealne na relaks. Z Warszawy dojedziesz tam bardzo łatwo

Opracowała:
Źródło: zzm.krakow.pl, siedliska.gios.gov.pl, Radio Kraków