PiS chce ulicy Ofiar UPA. Do ratusza trafił już oficjalny wniosek

PiS chce ulicy Ofiar UPA. Do ratusza trafił już oficjalny wniosek

Flagi Polski i Ukrainy obok siebie
Flagi Polski i Ukrainy obok siebie Źródło: Shutterstock / Photointo
Do wrocławskiego magistratu trafił oficjalny wniosek w sprawie utworzenia w mieście ulic pamięci Ofiar UPA i Zygmunta Rumla. Teraz czas na decyzję rady miasta.

Do wrocławskiego ratusza trafił wniosek o nadanie jednej z ulic imienia Ofiar UPA. Z inicjatywą wystąpiła posłanka Prawa i Sprawiedliwości Mirosława Stachowiak-Różecka, która chce także, by inna ulica w mieście nosiła imię Zygmunta Rumla. Ostateczna decyzja będzie należała do rady miejskiej Wrocławia.

Wrocław. PiS chce ulicy Ofiar UPA

Jak podkreśla posłanka PiS, propozycja ma być formą upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej i jednej z najtragiczniejszych kart w historii relacji polsko-ukraińskich.

– To forma upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej i jednej z najtragiczniejszych kart w historii relacji polsko-ukraińskich – tłumaczy Stachowiak-Różecka.

Polityczka zaznacza, że pamięć historyczna i szacunek wobec ofiar są ważną częścią tożsamości wspólnoty.

Drugi wniosek dotyczy ulicy imienia Zygmunta Rumla

Druga propozycja zakłada nadanie innej ulicy imienia Zygmunta Rumla – polskiego poety, publicysty i oficera konspiracji na Wołyniu. To właśnie on próbował powstrzymać narastającą przemoc między Polakami i Ukraińcami tuż przed kulminacją rzezi wołyńskiej.

Wniosek ma więc nie tylko wymiar symboliczny, ale też przypominać postać kojarzoną z próbą dialogu w czasie dramatycznego konfliktu między oboma narodami.

„Historia wymaga pamięci. Przyszłość wymaga dialogu”

Stachowiak-Różecka zwróciła uwagę, że Wrocław jest dziś także miejscem życia wielu Ukraińców – sąsiadów, współpracowników i uczniów. Jak podkreśliła, pamięć o przeszłości nie powinna wykluczać budowania dobrych relacji tu i teraz. Jak dodaje posłanka PiS, „mamy prawo opowiadać im naszą historię”.

– Możemy i powinniśmy pamiętać o Wołyniu, oddawać hołd ofiarom i mówić prawdę o wydarzeniach z przeszłości. Jednocześnie mamy odpowiedzialność za to, jakie relacje tworzymy dzisiaj – tutaj, we wspólnym mieście. Historia wymaga pamięci. Przyszłość wymaga dialogu. Wrocław zawsze był miastem wielu historii i wielu ludzi. Niech pozostanie miejscem, w którym pamięć idzie w parze z szacunkiem – zaapelowała posłanka PiS cytowana przez portal TuWrocław.

Czytaj też:
Ważna wizyta Karola Nawrockiego na Podkarpaciu. Uczci pamięć ofiar UPA
Czytaj też:
Wrze po decyzji Zełenskiego. Możdżonek: Przelicytował. Naciągnął strunę i pękła