Na oficjalnym profilu Łukasza Litewki w mediach społecznościowych pojawił się pierwszy od dłuższego czasu wpis. Rodzina i dotychczasowi współpracownicy posła poinformowali, że 9 lipca wspólnie powołali fundację jego imienia.
Jak wyjaśnili, ostatnie trzy miesiące były dla nich czasem żałoby, ale również mierzenia się z problemami prawnymi oraz różnicami dotyczącymi dalszej działalności. Nowa fundacja ma pozwolić na kontynuowanie rozpoczętej przed laty misji zgodnie z wartościami ważnymi dla Litewki i jego najbliższych.
Autorzy komunikatu przyznali, że pod względem organizacyjnym i prawnym muszą rozpocząć działalność od początku. Podkreślili jednak, że powołanie nowej organizacji było jedynym możliwym rozwiązaniem. „Nikt z nas nie miałby śmiałości, by próbować zastąpić Łukasza, naśladować ani wypowiadać się w Jego imieniu” – napisali bliscy i współpracownicy parlamentarzysty.
Chcą zachować społeczność Team Litewka
Fundacja ma zadbać o to, aby nie zostało zaprzepaszczone dzieło życia posła. Chodzi przede wszystkim o dalsze skupianie społeczności Team Litewka, którą tworzą setki tysięcy osób zaangażowanych w akcje pomocowe.
Bliscy podziękowali internautom za cierpliwość, wyrozumiałość oraz liczne gesty wsparcia. „Wiemy, że dzięki Wam – tego nie da się zatrzymać!” – podkreślili. Do wpisu dołączono nagranie z niepublikowanymi wcześniej materiałami przedstawiającymi różne chwile z życia Litewki.
Tragiczna śmierć posła
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku w wypadku w Dąbrowie Górniczej. 36-letni poseł Nowej Lewicy został potrącony przez samochód podczas jazdy na rowerze. Kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Litewka był znany z działalności społecznej, organizowania zbiórek i nagłaśniania historii osób oraz zwierząt potrzebujących pomocy.
Czytaj też:
Partnerka Łukasza Litewki ogłosiła nową akcję. „Chcę mieć pewność”
Czytaj też:
Pierwsza taka rozmowa z narzeczoną Litewki. „Umarłam razem z nim”
