Po zdjęciu posłanki w sieci zawrzało. „Kto jadł sushi, okaże się hipokrytą”

Po zdjęciu posłanki w sieci zawrzało. „Kto jadł sushi, okaże się hipokrytą”

Dodano: 
Izabela Bodnar krytykowana po zdjęciu z wakacji
Izabela Bodnar krytykowana po zdjęciu z wakacji Źródło: Facebook / Izabela Bodnar
Wakacyjne zdjęcie Izabeli Bodnar z ogromnymi tuńczykami wywołało burzę. Politycy nie szczędzili słów krytyki pod adresem posłanki.

Wpis opublikowany przez Izabelę Bodnar w mediach społecznościowych wywołał falę komentarzy. Parlamentarzystka zamieściła zdjęcie z wakacji w Hiszpanii, na którym w sukience w kolorze fuksji pozuje na pokładzie łodzi obok dwóch dużych tuńczyków. Nogi posłanki spoczywają na jednej z ryb. „Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów, jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji!” – napisała parlamentarzystka.

Po publikacji fotografii w sieci zawrzało. Część internautów zarzuciła wrocławskiej posłance brak wyczucia, inni przypomnieli jej wcześniejsze deklaracje dotyczące ochrony zwierząt. W 2023 roku Izabela Bodnar publicznie wspierała postulaty organizacji Otwarte Klatki, deklarując: „Mówię głosem tych, którzy nie mają głosu”.

instagram

Burza po zdjęciu Izabeli Bodnar. Fala krytyki w sieci

Do zdjęcia polityczki, która ubiegała się o stanowisko prezydenta Wrocławia odniósł się również poseł PiS Marek Gróbarczyk. W swoim wpisie zestawił fotografię z sytuacją polskich rybaków, którzy od lat mierzą się z ograniczeniami połowów na Bałtyku.

„Pomijając już żarty z groteskowego zachowania pani poseł Bodnar, ta sprawa pokazuje porażający wręcz cynizm i hipokryzję. W Polsce rybacy od lat mają zakaz połowu dorsza na Bałtyku. Tymczasem politycy koalicji Tuska jadą do Hiszpanii, by dla rozrywki łowić 100-kilogramowe tuńczyki” – napisał były minister gospodarki morskiej.

Krytycznie o fotografii byłej kandydatki na prezydenta Wrocławia wypowiedziała się także ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. „To zdjęcie wydaje się niestosowne i nigdy nie powinno znaleźć się w przestrzeni publicznej” – oceniła.

„Bez względu na to, czy to wielki tuńczyk, czy płotka, to osoba, która robiła sobie kampanię na pomaganiu zwierzętom, nie powinna takich rzeczy wstawiać, bo to hipokryzja. A tłumaczeniami o sushi pani posłanka tylko bardziej się kompromituje” – komentowała Magdalena Biejat.

Do dyskusji włączyła się także Anna Maria Żukowska z Lewicy, która zwróciła uwagę na sposób pozowania do zdjęcia. „Czym to zdjęcie się różni od zdjęcia z upolowaną sarną? Nie ma już pani na czym nóg opierać?” – napisała w mediach społecznościowych.

Izabela Bodnar odpowiada krytykom

Izabela Bodnar postanowiła odpowiedzieć na krytykę ze strony koalicyjnej koleżanki. „Pani Anno, w pełni rozumiem, że tak duże akweny jak ocean mogą budzić w pani niepokój. Pani specjalizuje się w nieco mniejszych. Tam można złowić gumkę do włosów bądź mydełko. Ale nie oceniam pani upodobań, proszę zatem nie oceniać tak ochoczo moich”– odparła posłanka nawiązując do głośnego zdjęcia Anny Marii Żukowskiej z wanny podczas posiedzenia KRS.

Polityczka z Wrocławia nie widzi w swoim zachowaniu niczego niestosownego. „Kto kiedykolwiek jadł sushi, niech nie śmie mędzić, bo okaże się hipokrytą. Każde sushi, każda ryba, każdy kotlet pochodzi od złowionego lub zabitego zwierzęcia. Jeżeli kogoś to razi, niech przejdzie na wegetarianizm. Inaczej nie ma mandatu, żeby tu wyć” – stwierdziła.

Czytaj też:
Polacy ocenili polityków. Wyniki Tuska i Nawrockiego zaskakują
Czytaj też:
Biuro Andrzeja Dudy pochłonęło fortunę. „Nie wiem, czy jest potrzebne”