Wieczorkiewicz, redaktorka prowadząca KP, przeprosiła spółkę, której prezesem jest Stanowski – założyciel K0.
Chodzi o materiał wideo, który opublikowała w poniedziałek (17 sierpnia) w mediach społecznościowych (na Facebooku i Instagramie). Stwierdziła w nim, że „pracownicy KZ próbowali wymusić odwołanie panelu podczas All Inclusive Festival w Jastarni”.
Kilkudniowe wydarzenie odbywa się właśnie w pomorskim Kinie ŻEGLARZ – w jego trakcie planowano dyskusję nt. zabiegu przerywania ciąży („Czy można rozmawiać o aborcji bez emocji?”). Wieczorkiewicz, chociaż nie miała brać w niej udziału, to jednak planowała uczestniczyć w innym panelu (nt. praw zwierząt). W związku z tym, że organizatorzy po rzekomych naciskach postanowili odwołać rozmowę o zabiegu przerywania ciąży, zrezygnowała z pojawienia się na AIFF.
Kanał Zero fałszywie oskarżony. „Powinna się tym zająć prokuratura”
Wieczorkiewicz w oświadczeniu zaznaczyła, że „z informacji, jakie uzyskała od organizatorów festiwalu, nie wynikało, iż osoby związane z KZ dążą do odwołania panelu” – dowiedziała się natomiast, że pracownicy K0 „różnymi działaniami dążyli do wywarcia presji na organizatorach festiwalu oraz ingerencji w jego program”. Mieli „grozić utrudnieniem przebiegu festiwalu w przypadku niespełnienia tego żądania, co z kolei okazało się nieprawdą, gdyż zgodnie z aktualnym oświadczeniem organizatorów takie działania podejmowała osoba podszywająca się pod dziennikarza Kanału Zero” – podkreśliła 21 sierpnia.
Wcześniej dziennikarka usunęła film zawierający nieprawdziwe informacje z obu platform Mety. Na taki krok zdecydowała się „po otrzymaniu pisma przedprocesowego”. – Mogę przeprosić Krzysztofa Stanowskiego tylko za to, co zrobiłam. Powtórzyłam informację, która była nieprawdziwa. Ale nie było to z mojej strony kłamstwo – zostałam wprowadzona w błąd, bo wszystko wskazuje na to, że ktoś podszywał się pod dziennikarza KZ. Padliśmy ofiarą scamu, doszło do kradzieży tożsamości. Powinna się tym zająć prokuratura i mam nadzieję, że K0 o to zadba – wyrażała nadzieję w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.
Dziennikarka o organizatorach AIFF: Też zostali oszukani
Wieczorkiewicz nie ukrywała swojej „złości na organizatorów AIFF”, w związku z „powielaniem niesprawdzonej informacji”. – Ale jednocześnie jest mi ich szkoda, bo również zostali oszukani. – Dziś próbują się nieco wybielić moim kosztem, twierdząc, że nie mówili o zastraszaniu. Nie użyli tego słowa, ale dokładnie to wynikało z e-maili, które otrzymałam, oraz z rozmowy wideo z jedną z organizatorek – tłumaczyła.
Tak, jak zapowiadała, jej piątkowe przeprosiny nie zostały zaadresowane bezpośrednio Stanowskiego, ale do spółkę-właściciela Kanału Zero, której dziennikarz jest prezesem.
instagram Czytaj też:
Stanowski spełnił obietnicę po awanturze o festiwal. „Przekroczono granicę dopuszczalnej krytyki” Czytaj też:
Burza po materiale Kanału Zero. Ostra reakcja Anny-Marii Żukowskiej: „Gardzę wami”
