Mikołaj Dorożała w piątek 4 września poinformował w mediach społecznościowych, że „złożył rezygnację z funkcji wiceministra klimatu i środowiska oraz Głównego Konserwatora Przyrody”. „Robiliśmy rzeczy przełomowe w trudnych realiach politycznych, często pod prąd. Odchodzę z poczuciem uczciwie wykonanej pracy i z czystym sumieniem. Byłem wierny swoim wartościom. Kończę ten rozdział, ale nie kończę swojej drogi” – napisał polityk Polski 2050.
Dorożała podkreślił, że „ochrona polskiej przyrody to sens jego pracy i będzie jej oddany zawsze, niezależnie od tego, czy w służbie publicznej, w nauce, czy w działalności społecznej”. Newsmax Polska podał, że powodem odejścia wiceministra klimatu i środowiska był „konflikt pomiędzy z ludowcami, który trwał od wielu miesięcy”. Dotyczył głównie gospodarki leśnej, łowiectwa i kierunku zmian w ochronie przyrody. – PSL dopiął swego – ocenił informator portalu.
Mikołaj Dorożała odwołany z Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Zastąpi go Sławomir Ćwik?
Dymisji domagał się też Władysław Kosiniak-Kamysz, zdaniem którego Dorożała „narobił dużo głupich rzeczy” i już dawno powinien stracić stanowisko. Według Polskiej Agencji Prasowej były także różnice w wizji i ocenie działalności resortu z szefową MKiŚ Pauliną Hennig-Kloską, stojącą też na czele Unii Centrum. – Współpraca nie układała się od dłuższego czasu. Praca w resorcie wymaga współdziałania i realizowania wspólnej polityki klimatycznej, a nie działań indywidualnych – ujawniło źródło.
Niezadowolenie z zadań wiceministra klimatu i środowiska wyrażał również Donald Tusk. Dorożałę ma zastąpić Sławomir Ćwik. Poseł klubu Centrum ma rozpocząć urzędowanie nawet w poniedziałek, ale nie przejmie bezpośrednio aktualnych kompetencji poprzednika. Funkcję Głównego Konserwatora Przyrody ma objąć ktoś inny.
Czytaj też:
Hołownia wejdzie do rządu? „Sporo za uszami ma to towarzystwo” Czytaj też:
Niespodziewana zmiana w rządzie. Tusk ogłosił odejście ministra
