O posiedzeniu Sejmu, które odbyło się na początku września, stało się głośno nie ze względu na przełomowe decyzje, a nieparlamentarne zachowanie Dominiki Chorosińskiej. Posłanka PiS, gdy z mównicy przemawiał Władysław Kosiniak-Kamysz, szczekała, co zostało uwiecznione na nagraniach, które błyskawicznie obiegły sieć.
Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Polacy w sondażu domagali się kary
„Jedyny język jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka” – napisała posłanka Prawa i Sprawiedliwości na portalu X (dawnym Twitterze – red.). W ten sposób Dominika Chorosińska nawiązała do bulwersującej sprawy związanej z byłą działaczką Koalicji Obywatelskiej.
W sondażu dla „Wprost” pytaliśmy respondentów, czy Dominika Chorosińska powinna zostać ukarana przez PiS za przekroczenie norm debaty publicznej. 70,6 proc. badanych odpowiedziało twierdząco, a 13,6 proc. było przeciw. 15,8 proc. nie miało zdania w sprawie.
PiS podjęło decyzję ws. Dominiki Chorosińskiej. Rzecznik dyscypliny zabrał głos
Teraz zapadła decyzja w sprawie. – Klub nie będzie wyciągał konsekwencji wobec posłanki Chorosińskiej. Jej zachowanie nie było odpowiednie, ale nie było też na tyle naganne, żeby wyciągać daleko idące konsekwencje i ją karać — przekazał w rozmowie z „Faktem” Waldemar Andzel, rzecznik dyscypliny klubu parlamentarnego PiS.
Poseł PiS zwrócił uwagę także na sposób zachowania parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej. — Zachowują się skandalicznie, a nie są wobec nich wyciągane żadne konsekwencje. Wszystkie ich sprawy są zamiatane pod dywan. Dlatego tym bardziej w tym przypadku nie może być mowy o karze — powiedział Andzel. Jak ocenił, Chorosińska zachowała się „zbyt emocjonalnie” i wyjaśniła swoje zachowanie.
Sprawa nie jest jednak do końca zamknięta. Na początku tygodnia sejmowa Komisja Etyki Poselskiej wszczęła postępowanie dotyczące zachowania Dominiki Chorosińskiej.
Czytaj też:
Święczkowski z nową „rolą”? Konstytucjonalista o „skutku ubocznym” walki o Trybunał Czytaj też:
Gdzie jest Romanowski? Detektyw ujawnił nowe ustalenia ws. polityka PiS-u
