Spór o park im. Łukasza Litewki. „Zniknęła połowa betonozy”

Spór o park im. Łukasza Litewki. „Zniknęła połowa betonozy”

Urząd Miasta w Sosnowcu
Urząd Miasta w Sosnowcu Źródło: Shutterstock / Olha Faul
Mieszkańcy Sosnowca sprzeciwili się projektowi parku im. Łukasza Litewki. Miasto zmieniło część planów, ale radni odrzucili złożoną petycję.

Nowy park powstaje w sosnowieckim Zagórzu, na terenie pomiędzy ulicami Białostocką i Lenartowicza. Obszar o powierzchni około 3,7 hektara ma nosić imię tragicznie zmarłego posła i społecznika Łukasza Litewki.

Pierwsze zapowiedzi inwestycji spotkały się z pozytywnym odbiorem mieszkańców. Projekt zakładał utworzenie miejskiego sadu z drzewami owocowymi, łąk kwietnych, alejek i miejsc wypoczynku. Przewidziano również trasę dla rolkarzy oraz ścianę przeznaczoną do legalnego graffiti.

Entuzjazm części mieszkańców minął po zaprezentowaniu szczegółowej koncepcji. Najwięcej kontrowersji wzbudziły betonowe gwiazdobloki, przypominające konstrukcje wykorzystywane do umacniania morskich brzegów. Krytykowano także rozmiary trasy rolkowej, betonowe ścieżki oraz przeniesienie do parku ściany graffiti.

Mieszkańcy napisali petycję

W maju mieszkańcy złożyli petycję, domagając się zachowania bardziej naturalnego charakteru terenu. Władze miasta odrzucały zarzuty o tworzenie kolejnej „betonozy”. Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński przekonywał, że przy ulicy Białostockiej powstaje zielona przestrzeń przeznaczona dla różnych grup mieszkańców.

Po protestach i spotkaniach z urzędnikami projekt został częściowo zmodyfikowany. Miasto zrezygnowało z ustawienia gwiazdobloków i skróciło trasę rolkową. W planach pozostały jednak betonowe alejki oraz ściana graffiti.

Petycja została rozpatrzona przez radnych 14 września, już po wprowadzeniu zmian. Ostatecznie ją odrzucono, wskazując właśnie na dokonaną modyfikację projektu.

„Wciąż czujemy niedosyt”

Mieszkańcy nie zamierzają jednak kończyć dyskusji. Aleksandra Baczewska, jedna z inicjatorek protestu, zapowiedziała, że temat zostanie poruszony podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej.

– Z parku zniknęła mniej więcej połowa planowanej betonozy – oceniła w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Podkreśliła jednak, że obecny projekt nadal nie spełnia wszystkich oczekiwań mieszkańców.

Jednym z postulatów jest estetyczne wkomponowanie ściany graffiti w otoczenie, na przykład poprzez obsadzenie jej pnączami. Mieszkańcy chcą również montażu monitoringu, który pozwoli reagować na akty wandalizmu. Radny Maciej Szafraniec zapowiedział interpelację w tej sprawie.

Czytaj też:
Fundacje dostały wezwania po śmierci Litewki. Fotografka przerywa milczenie
Czytaj też:
Partnerka Łukasza Litewki o śmiertelnym wypadku i pogardzie policji. „No, czyli jest pani nikim”

Źródło: WPROST.pl / Gazeta Wyborcza, Fakt, PAP Samorząd