„Łajno robicie z naszego państwa”. Zajączkowska-Hernik ostro po wyborze Berka

„Łajno robicie z naszego państwa”. Zajączkowska-Hernik ostro po wyborze Berka

Ewa Zajączkowska-Hernik
Ewa Zajączkowska-Hernik Źródło: Shutterstock / Longfin Media
Ewa Zajączkowska-Hernik dosadnie skomentowała wybór Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Koalicji rządzącej zarzuciła hipokryzję.

Ewa Zajączkowska-Hernik zareagowała na wybór Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Europoseł Konfederacji określiła byłego ministra mianem „prawej ręki” Donalda Tuska i zakpiła z deklarowanego przez koalicję rządzącą odpolitycznienia wymiaru sprawiedliwości.

„Minister Tuska i jego prawa ręka został «apolitycznym» sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Łajno robicie z naszego państwa i tyle” – napisała na platformie X.

Zajączkowska-Hernik zarzuca koalicji hipokryzję

Europosłanka przypomniała, że partie obecnej koalicji w czasie pozostawania w opozycji krytykowały obsadzanie niezależnych instytucji osobami powiązanymi z władzą. Jej zdaniem wybór niedawnego członka rządu Donalda Tuska oznacza powtórzenie praktyk, które wcześniej były przez obecnych koalicjantów potępiane.

Zajączkowska-Hernik ironicznie zaproponowała, aby do TK skierować również obecnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka oraz jego poprzednika Adama Bodnara. „Wtedy niezależność TK wystrzeli pod sam sufit” – skomentowała.

Zarzuciła też instytucjom unijnym stosowanie podwójnych standardów w ocenie praworządności w Polsce. „I zauważcie, że w tym przypadku według Brukseli praworządność nie została naruszona” – dodała.

Polityk przekonywała, że wymiar sprawiedliwości był przez lata niszczony przez kolejne obozy władzy. Jako rozwiązanie wskazała proponowany przez Konfederację „reset konstytucyjny”, który miałby umożliwić ponowne ułożenie zasad funkcjonowania między innymi Trybunału Konstytucyjnego.

Maciej Berek wybrany przez Sejm

Maciej Berek został wybrany na sędziego TK podczas piątkowego głosowania. Zgodnie z oficjalnymi wynikami Sejmu otrzymał 226 głosów. Kandydat zgłoszony przez PiS, Artur Kotowski, uzyskał poparcie 184 parlamentarzystów, natomiast 27 posłów zagłosowało przeciwko wszystkim kandydatom.

Berek do sierpnia był ministrem odpowiedzialnym za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu. Wcześniej kierował między innymi Rządowym Centrum Legislacji oraz Komitetem Stałym Rady Ministrów.

Jego zwolennicy podkreślają doświadczenie i wiedzę prawniczą kandydata. Przeciwnicy wskazują natomiast na jego niedawne związki z rządem i pytają, czy wybór byłego ministra da się pogodzić z zapowiedziami odpolitycznienia Trybunału.

Procedura nie została jeszcze zakończona. Berek powinien złożyć ślubowanie wobec prezydenta, jednak nie wiadomo, czy Karol Nawrocki zdecyduje się je przyjąć. W jego otoczeniu pojawiają się zastrzeżenia zarówno do politycznego charakteru kandydatury, jak i spełnienia przez Berka ustawowych wymogów.

Czytaj też:
Huczy w Sejmie ws. przyszłości Hołowni. „Tusk go sponiewierał”, „Nie mój cyrk, nie moje…”
Czytaj też:
Co zrobi Nawrocki ws. nowego sędziego TK? „Prezydentowi chodzi o jedno”

Źródło: WPROST.pl / X/Ewa Zajączkowska-Hernik