Na jaw wyszła tożsamość „pana X”. Sakiewicz miał obiecywać Kralowi ułaskawienie za miliony

Na jaw wyszła tożsamość „pana X”. Sakiewicz miał obiecywać Kralowi ułaskawienie za miliony

Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz Źródło: Shutterstock / lukasz_wojcik
„Pan X” z cytowanych przez Donalda Tuska w Sejmie zeznań to prezes Republiki Tomasz Sakiewicz. To rzuca nowe światło na śledztwo w sprawie afery Zondacrypto.

4 września premier Donald Tusk odczytał w Sejmie fragment protokołu przesłuchania Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto współpracującego z prokuraturą. W wyjaśnieniach pojawiła się osoba określona jako „pan X”, która miała obiecywać Kralowi ułaskawienie po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 chodzi o Tomasza Sakiewicza, prezesa, redaktora naczelnego i współwłaściciela Telewizji Republika. Kral miał twierdzić, że obietnica była związana z płatnościami za reklamy, sponsoring CPAC Polska oraz kongres zorganizowany w USA.

Sakiewicz nie odpowiedział dziennikarzom na pytanie o rzekomą obietnicę ułaskawienia. Nie ma też dowodu, żeby taka deklaracja była uzgodniona z prezydentem. Karol Nawrocki napisał po wystąpieniu Tuska, że osoby oferujące w jego imieniu ułaskawienie należy zgłaszać prokuraturze.

Ile Zondacrypto zapłaciła TV Republika?

Stacja wystawiła spółce związanej z Kralem 16 faktur na łączną kwotę 1,62 mln euro. Według autorów śledztwa zapłacone 1,53 mln euro odpowiadało 11,3 proc. przychodów ze sprzedaży Telewizji Republika w 2025 r. Kolejne 550 tys. zł kosztował sponsoring CPAC Polska w Jasionce, zorganizowanego pięć dni przed drugą turą wyborów prezydenckich. Zondacrypto była prezentowana jako sponsor główny wydarzenia.

Za udział w Polish-American Strategic Industries Summit w Waszyngtonie TV Republika wystawiła fakturę na niemal 615 tys. zł. Według osób z otoczenia Krala Sakiewicz miał obiecać mu podczas wydarzenia spotkanie z prezydentem Nawrockim. Do spotkania nie doszło.

Zondacrypto miała przejąć część akcji Republiki

Relacje obu firm nie ograniczały się do reklam. Jesienią 2025 r. prowadzono rozmowy o objęciu przez spółkę Krala od 5 do 20 proc. akcji Telewizji Republika. Wstępna wycena stacji wynosiła 80 mln zł.

List intencyjny podpisał Tomasz Sakiewicz. Dokument nie zawiera jednak podpisu Krala, a do transakcji nie doszło. Strony przedstawiają odmienne wersje tego, kto wycofał się z inwestycji.

Prokuratura sprawdza finansowanie TV Republiki

Prokuratura Krajowa bada kilka wątków dotyczących Zondacrypto, w tym finansowanie Telewizji Republika, jej prezesa oraz konferencji CPAC. Ustalenia WP i TVN24 opierają się m.in. na zabezpieczonych materiałach oraz relacjach byłych pracowników i współpracowników giełdy. Kral składa obszerne wyjaśnienia i liczy na złagodzenie kary. Ma więc własny interes procesowy, a jako podejrzany nie ponosi odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych wyjaśnień. TV Republika odrzuca zarzuty i przedstawia sprawę jako prowokację rządu oraz próbę uderzenia w stację.

Czytaj też:
Nerwowo w Pałacu Nawrockiego. „Zondacrypto to wielki syf”
Czytaj też:
Jeśli zacznie mówić, będą skończeni. Widmo afery Zondacrypto nad politykami prawicy

Źródło: Wirtualna Polska / TVN24