4 września premier Donald Tusk odczytał w Sejmie fragment protokołu przesłuchania Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto współpracującego z prokuraturą. W wyjaśnieniach pojawiła się osoba określona jako „pan X”, która miała obiecywać Kralowi ułaskawienie po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 chodzi o Tomasza Sakiewicza, prezesa, redaktora naczelnego i współwłaściciela Telewizji Republika. Kral miał twierdzić, że obietnica była związana z płatnościami za reklamy, sponsoring CPAC Polska oraz kongres zorganizowany w USA.
Sakiewicz nie odpowiedział dziennikarzom na pytanie o rzekomą obietnicę ułaskawienia. Nie ma też dowodu, żeby taka deklaracja była uzgodniona z prezydentem. Karol Nawrocki napisał po wystąpieniu Tuska, że osoby oferujące w jego imieniu ułaskawienie należy zgłaszać prokuraturze.
Ile Zondacrypto zapłaciła TV Republika?
Stacja wystawiła spółce związanej z Kralem 16 faktur na łączną kwotę 1,62 mln euro. Według autorów śledztwa zapłacone 1,53 mln euro odpowiadało 11,3 proc. przychodów ze sprzedaży Telewizji Republika w 2025 r. Kolejne 550 tys. zł kosztował sponsoring CPAC Polska w Jasionce, zorganizowanego pięć dni przed drugą turą wyborów prezydenckich. Zondacrypto była prezentowana jako sponsor główny wydarzenia.
Za udział w Polish-American Strategic Industries Summit w Waszyngtonie TV Republika wystawiła fakturę na niemal 615 tys. zł. Według osób z otoczenia Krala Sakiewicz miał obiecać mu podczas wydarzenia spotkanie z prezydentem Nawrockim. Do spotkania nie doszło.
Zondacrypto miała przejąć część akcji Republiki
Relacje obu firm nie ograniczały się do reklam. Jesienią 2025 r. prowadzono rozmowy o objęciu przez spółkę Krala od 5 do 20 proc. akcji Telewizji Republika. Wstępna wycena stacji wynosiła 80 mln zł.
List intencyjny podpisał Tomasz Sakiewicz. Dokument nie zawiera jednak podpisu Krala, a do transakcji nie doszło. Strony przedstawiają odmienne wersje tego, kto wycofał się z inwestycji.
Prokuratura sprawdza finansowanie TV Republiki
Prokuratura Krajowa bada kilka wątków dotyczących Zondacrypto, w tym finansowanie Telewizji Republika, jej prezesa oraz konferencji CPAC. Ustalenia WP i TVN24 opierają się m.in. na zabezpieczonych materiałach oraz relacjach byłych pracowników i współpracowników giełdy. Kral składa obszerne wyjaśnienia i liczy na złagodzenie kary. Ma więc własny interes procesowy, a jako podejrzany nie ponosi odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych wyjaśnień. TV Republika odrzuca zarzuty i przedstawia sprawę jako prowokację rządu oraz próbę uderzenia w stację.
Czytaj też:
Nerwowo w Pałacu Nawrockiego. „Zondacrypto to wielki syf” Czytaj też:
Jeśli zacznie mówić, będą skończeni. Widmo afery Zondacrypto nad politykami prawicy
