Znajduje się pod stałą opieką lekarzy, dostał powołanie na ćwiczenia rezerwy. „Są uparci”

Znajduje się pod stałą opieką lekarzy, dostał powołanie na ćwiczenia rezerwy. „Są uparci”

Szkolenie wojskowe żołnierzy, zdjęcie ilustracyjne
Szkolenie wojskowe żołnierzy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / MatKotowicz
60-latek z poważnymi problemami zdrowotnymi został powołany na ćwiczenia rezerwy. Jak się okazuje takie praktyki są częste, a wojsko w ten sposób „pompuje statystyki”.

Pan Janusz ma prawie 60 lat. Od 18 lat ma poważne problemy zdrowotne. Ma za sobą dwa przeszczepy wątroby, jest chory na cukrzycę oraz znajduje się pod stałą opieką lekarzy. Kilka tygodni temu mężczyzna otrzymał wezwanie na ćwiczenia wojskowe rezerwy. Był pewien, że to jakiś błąd. Kiedy okazało się, że to nie pomyłka, pan Janusz odwołał się od decyzji i przedstawił swoją sytuację. Dodał, że udział w ćwiczeniach może doprowadzić do pogorszenia stanu jego zdrowia – podał Onet.

60-latek z poważnymi problemami zdrowotnymi powołany na ćwiczenia

Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji utrzymało jednak w mocy decyzję o powołaniu. Wyjaśniono, że w przypadku mężczyzny „nie doszło wcześniej do zmiany kategorii wojskowej przez wojskową komisję lekarską”. Pan Janusz podkreślił, że na ćwiczenia chcieli go wziąć podczas COVID-19, ale wtedy przyjęto jego odwołanie. – Teraz nie wiem, czy im brakuje do statystyki, czy do czego, ale są uparci – zastanawiał się mężczyzna.

Ostateczna decyzja o udziale w ćwiczeniach ma zostać podjęta po stawieniu się w jednostce wojskowej i przeprowadzeniu wywiadu przez lekarza. Według informatorów z wojska takie praktyki są częste. „Armia bardzo chce wykazać, że szkoli rezerwistów” – czytamy. Regularne szkolenia cywilów zawieszono w 2009 r. co spowodowało spadek rezerw. Po ataku Rosji na Ukrainę w 2014 r. armia zorientowała się, że jest tu problem. W kolejnych latach szkolenie rezerwistów szło słabo.

Na ćwiczenia wzywane są osoby starsze i schorowane. „Tak wojsko pompuje statystyki”

Sytuacja zmieniła się po pełnoskalowej agresji Rosji w 2022 r. Na ćwiczenia są jednak wzywane osoby starsze, także schorowane. – Ludzie przyjeżdżają do jednostki, zgłaszają się do lekarza, przedstawiają dokumentację i są zwalniani. W ćwiczeniach rezerwy nie uczestniczą. Formalnie jednak osoby te zostały już powołane i stawiły się na ćwiczeniach. Tak wojsko pompuje statystyki – wyjaśnia wojskowy znający kulisy sprawy. Te słowa potwierdził oficer. – W systemie liczy się wykonanie planu – zaznaczył.

Czytaj też:
Wezwania trafią do tysięcy Polaków. Zignorowanie listu może mieć poważne konsekwencje
Czytaj też:
Tysiące osób nie chcą iść do wojska. Padł rekord, liczba wniosków wystrzeliła

Źródło: Onet.pl