Tusk: polityka wobec Gruzji powinna być przemyślana

Tusk: polityka wobec Gruzji powinna być przemyślana

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Premier Donald Tusk komentując politykę prezydenta Lecha Kaczyńskiego wobec Gruzji powiedział, że z powodu napiętej sytuacji w tym kraju powinna ona być "rzetelna, odważna i przemyślana".

"Sytuacja w Gruzji jest napięta i cała pewnością wymaga bardzo rzetelnej, odważnej i przemyślanej polityki. Ona powinna być osadzona w polityce wspólnotowej i dlatego jestem przekonany, że uda się w przyszłości przygotowywać tego typu przedsięwzięcia w sposób jak najbardziej zintegrowany, i wewnątrz jeśli chodzi o prezydenta i rząd, a także jeśli chodzi o kontekst międzynarodowy" - powiedział dziennikarzom premier Tusk.

W związku z sytuacją w Gruzji, w piątek rano do Tbilisi udali się przedstawiciele prezydenta L. Kaczyńskiego. Prezydent wysłał też listy w tej sprawie do przedstawicieli NATO, ONZ i Unii Europejskiej. W środę prezydent Rosji Władimir Putin zalecił rządowi ustanowienie ściślejszych kontaktów z separatystycznymi republikami na terenie Gruzji, w tym z ich władzami.

W czwartek Gruzja zażądała zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, po tym gdy Rosja oznajmiła, że zacieśni swoje kontakty z Abchazją i Osetią Południową. Wcześniej w czwartek Tbilisi zażądało od Rosji, by wycofała się z wszystkich decyzji, które naruszają suwerenność Gruzji.

"Rozumiem emocje i przyjazne nastawienie pana prezydenta do Gruzji i chciałbym tylko abyśmy jako Polacy dokładali też do naszych reakcji maksimum profesjonalizmu" - dodał Tusk.

Pytany o spójność polskiej polityki zagranicznej Tusk odpowiedział, że w strategicznych sprawach "nie ma jakiejś zasadniczej różnicy poglądów" między nim a prezydentem.

"A nawet gdyby była, to jesteśmy wszyscy w dobrym tego słowa znaczeniu - więźniami konstytucji, czyli tak czy inaczej oba ośrodki muszą starannie ze sobą współpracować, tak aby polska polityka zagraniczna była rzeczywiście możliwie jednolita. I Bóg świadkiem, że robię wszystko, a nawet jeszcze więcej, żeby czasami występujące zdarzenia, które i mnie bywa że zaskakują, nie wpływały negatywnie na polską politykę zagraniczną" - zaznaczył premier.

Szef rządu wraz z rodziną uczestniczył w sobotę we mszy św. w Katedrze w Gdańsku-Oliwie z okazji 25-lecie przyjęcia święceń biskupich przez ustępującego metropolitę gdańskiego abpa Tadeusza Gocłowskiego.

ab, pap

 4

Czytaj także