Prezydent: nie mam wpływu na media publiczne

Prezydent: nie mam wpływu na media publiczne

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Naprawdę nie mam bezpośredniego wpływu na media publiczne i - w sprawie sytuacji w TVP - mogę powiedzieć tyle ile wszyscy obywatele - tak prezydent Lech Kaczyński odniósł się do niedawnych wydarzeń w Telewizji Polskiej.
Rada nadzorcza TVP zawiesiła w piątek na trzy miesiące dotychczasowy zarząd TVP z Andrzejem Urbańskim i powołała na p.o. prezesa Piotra Farfała. Na miejsce zawieszonych członków zarządu Rada Nadzorcza oddelegowała swojego członka Tomasza Rudomino.

Zawieszony zarząd nie zamierza ustępować, bo - jak tłumaczy - po piątkowej rezygnacji sekretarza Rady Janusza Niedzieli, Rada nie działała w pełnym składzie i nie mogła podjąć takiej decyzji.

"Ja naprawdę nie mam bezpośredniego wpływu na media publiczne. Nie potrafię powiedzieć. Zestawienie panów Rudomino i Farfała mnie niezmiernie dziwi. No ale tutaj mogę powiedzieć tyle ile wszyscy obywatele" - powiedział dziennikarzom prezydent proszony o komentarz do sytuacji w TVP.

Pytany czy zawetuje nową ustawę medialną, którą zaproponować chce PO, L. Kaczyński powiedział, że "jest przeciwnikiem tej ustawy, którą proponuje Platforma".

"Nawet nie wiem jakich zmian chciałby PiS. Natomiast telewizja publiczna powinna zostać - i to jest pierwsza elementarna zasada" -  powiedział Lech Kaczyński.

"Po drugie powinna pełnić pewną misję. I po trzecie, powinna być apolityczna - nie w tym sensie, że nie zajmować się w ogóle polityką, bo to jest niemożliwe, tylko być obiektywna, żeby zarówno rząd jak i opozycja były traktowane tutaj równo, bo to jest podstawa do tego, żeby była równowaga w walce o poparcie społeczne" - podkreślił prezydent.

Projekt nowej ustawy medialnej opracowali eksperci pracujący pod egidą Ministerstwa Kultury. Teraz w sprawie projektu toczą się rozmowy PO, PSL i SLD.

Jedno z najważniejszych założeń tego projektu to likwidacja abonamentu radiowo-telewizyjnego od 2010 r., a w zamian utworzenie Funduszu Zadań Publicznych, który zasilany byłby wpływami budżetowymi z podatku VAT od działalności medialnej.

Projekt wprowadza pojęcie tzw. licencji programowych, połączenie regionalnych oddziałów TVP z regionalnymi spółkami Polskiego Radia we wspólne jednostki, wytwarzające wspólne, ogólnokrajowe pasmo programowe. Projekt zmienia też zasady dostępu do archiwów TVP i Polskiego Radia.

Zarządy TVP i Polskiego Radia miałyby być jednoosobowe, a ich rady nadzorcze liczyłyby najwyżej pięciu członków. Z chwilą wejścia w życie ustawy wygasłyby mandaty obecnych władz mediów publicznych, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji miałaby miesiąc na powołanie ich następców.

pap, keb

 

 7

Czytaj także