Proces o pomówienie prezesa NBP

Proces o pomówienie prezesa NBP

Dodano:   /  Zmieniono: 1
O wątpliwościach, jakie budziła sprawa nostryfikacji dyplomu prezesa NBP, mówiła była rektor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie prof. Janina Jóźwiak, zeznając w procesie o pomówienie wytoczonym przez prezesa NBP Sławomira Skrzypka ekonomiście Janowi Winieckiemu.
Świadek zeznała, że jako rektor uczelni wiedziała o zastrzeżeniach co do nostryfikacji dyplomu Sławomira Skrzypka.

"W Polsce studia MBA traktowane są jako studia podyplomowe i to mogło budzić wątpliwości merytoryczne. Dziekan tego kolegium oddalił wniosek o nostryfikację" - zeznała w sądzie prof. Janina Jóźwiak.

Dyplom Sławomira Skrzypka został nostryfikowany później na wydziale zarządzania warszawskiej szkoły.

"Jest to sytuacja dziwna, bo nie jest to zabronione, ale dwie różne rady naukowe tej samej uczelni mogą podejmować różne decyzje w tej samej sprawie" - dodała prof. Jóźwiak.

W świetle zeznań prof. Jóźwiak obrona Winieckiego zakwestionowała wcześniejsze zeznania prof. Jerzego Nowakowskiego, który na poprzedniej rozprawie powiedział, że prezes NBP nie ubiegał się wcześniej o nostryfikacje swojego dyplomu MBA na SGH.

Obrona chce, aby sąd zwrócił się do warszawskiej uczelni, do wydziału, który odmówił nostryfikacji dyplomu prezesa Skrzypka o dołączenie dokumentacji na temat nieudanej nostryfikacji dyplomu oraz o przesłuchanie dziekana tego wydziału w czasach, kiedy Sławomir Skrzypek nostryfikował dyplom.

"Istnieje możliwość, że doszło do nieprawidłowości przy nostryfikacji dyplomu Skrzypka, a świadek Nowakowski był niewiarygodny" - powiedział PAP obrońca prof. Winieckiego mec. Jerzy Naumann.

Zeznania złożył też świadek oskarżenia prof. Marek Ratajczak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, który komentował treść artykułu prof. Winieckiego, który jest przedmiotem tej rozprawy.

Świadek, który jest członkiem Rady Naukowej przy prezesie Narodowego Banku Polskiego, powiedział, że "w działaniach prezesa Skrzypka nie dostrzegam uchybień, które wskazywałyby na niewłaściwe pełnienie funkcji prezesa NBP".

Podczas pierwszej rozprawy tego procesu Winiecki podawał w wątpliwość zasadność legitymowania się przez Skrzypka tytułami magistra nauk ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Business Management Uniwersytetu Georgetown.

Według prywatnego aktu oskarżenia złożonego przez Skrzypka Winiecki w felietonie pt. "Jakie wykształcenie ma prezes NBP?", opublikowanym na łamach "Głosu Wielkopolskiego" i "Gazety Olsztyńskiej" w październiku 2007 r., podważał jego kompetencje. Prezes NBP twierdzi, że Winiecki kwestionował jego wykształcenie, czym go "poniżył lub naraził na utratę zaufania potrzebnego do sprawowania funkcji".

Za pomówienie funkcjonariusza publicznego grozi kara do dwóch lat więzienia. Sąd odroczył rozprawę do 22 maja.

Sławomir Skrzypek został wybrany przez Sejm na prezesa NBP 10 stycznia 2007 roku głosami ówczesnej koalicji PiS, Samoobrony i LPR. Jego wybór był krytykowany przez opozycję i niektóre media; zarzucano mu małe doświadczenie bankowe i brak dorobku naukowego.

Na stronach NBP napisano, że Skrzypek to absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach, magister nauk ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Ma dyplomy: MBA Uniwersytetu Wisconsin - La Crosse, z rozszerzonym programem w zakresie finansów, oraz Business Management Uniwersytetu Georgetown - podał bank centralny.

ab, pap

 1

Czytaj także