"Odwołanie Kamińskiego jest nielegalne"

"Odwołanie Kamińskiego jest nielegalne"

Rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak uznał decyzję premiera o odwołaniu szefa CBA za niemającą podstaw prawnych. Według niego, jej legalność powinien zbadać sąd. W opinii Błaszczaka, wyznaczenie do rządu Krzysztofa Kwiatkowskiego, Jerzego Millera i Adama Giersza świadczy o słabości kadrowej Platformy Obywatelskiej.

"Złamanie prawa polega na tym, że Donald Tusk nie wskazał podstaw do skrócenia kadencji szefa CBA i nie czekał na opinię prezydenta" - ocenił w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie Błaszczak. "Co się stanie wtedy, kiedy np. sąd uniewinni Mariusza Kamińskiego z zarzutów stawianych mu przez rzeszowską prokuraturę? Czy to będzie oznaczało, że wróci na stanowisko szefa CBA?" - pytał poseł.

Jego zdaniem, odwołanie Kamińskiego świadczy o tym, że Donald Tusk nie chce do końca wyjaśnić afery hazardowej i nieprawidłowości związanych ze sprzedażą stoczni w Szczecinie i Gdyni.

Pytany, co powinno się stać w konsekwencji odwołania Kamińskiego, które PiS uznaje za niezgodne z prawem, Błaszczak powiedział: "Na to pytanie powinien odpowiedzieć sąd".

Poseł PiS Antoni Macierewicz poproszony o skomentowanie decyzji premiera ws. szefa CBA podkreślił: "To nie jest kwestia dyskusyjna. To jest złamanie prawa. Premier podjął decyzję w momencie, gdy zostały wykryte daleko idące nieprawidłowości, a być może przestępstwa w jego otoczeniu".

Odwołanie Kamińskiego nazwał "lekcją niepraworządności", która musi mieć znaczenie dla działania całej administracji państwowej. "Ludzie będą się bali działać zgodnie z prawem, jeśli będą uważali, że może to im zaszkodzić" - wyjaśnił.

Macierewicz ocenił, że Donald Tusk odwołując Kamińskiego działa na rzecz "zniszczenia CBA". "To jest działanie na rzecz powrotu do służb zakorzenionych w latach sprzed 1989 roku. Wraca stary aparat" - dodał.

Macierewicz nie chciał powiedzieć, czy w związku z tym, że w jego opinii premier złamał prawo, powinien teraz odpowiadać przed Trybunałem Stanu. "Zastanowimy się i przekażemy nasze stanowisko. To będzie rzecz, którą będziemy rozważali po poznaniu wszystkich okoliczności. Zapewne komisja śledcza także da dodatkowy materiał" - zaznaczył.

Błaszczak odnosząc się do wtorkowych zmian w rządzie, ocenił, że świadczą one o tym, że PO "ma krótką ławkę". "Nikt o poważnym nazwisku nie będzie chciał uczestniczyć w rządzie, który ma tak poważne kłopoty" - podkreślił.

Krzysztof Kwiatkowski będzie nowym ministrem sprawiedliwości, Jerzy Miller - szefem resortu spraw wewnętrznych i administracji, a Adam Giersz - ministrem sportu i turystyki.

"To nie są osoby z pierwszych stron gazet. Były raczej na drugim planie, jeśli chodzi o działania w rządzie i Platformie Obywatelskiej" - dodał.

Błaszczak uznał za "skandaliczny", fakt, że o tym, kto ma być nowym ministrem premier nie poinformował na konferencji prasowej oraz że wręczenie odwołań z ministerialnych funkcji nie odbyło się podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim.

"Premier przyzwyczaił nas, że wtedy, gdy jest sprawa niekorzystna dla niego, to wtedy ucieka, chowa się, nie organizuje konferencji prasowych. To typowe zachowanie człowieka, który chce, żeby przypisywano mu sukces, a od porażek ucieka" - powiedział rzecznik klubu PiS.

pap, keb

Czytaj także

 9
  • stolzmann   IP
    No i Tusk sobie na Trybunał Stanu zapracował ;-)
    jeszcze trochę, będzie jak za Gierka - długi, długi, długi, a wnuki będą spłacać ;-) By żyło się lepiej... mafii z PO
    • Kometa   IP
      przeżyliśmy ruska ! przeżyliśmy buzka ! przeżyjemy tuska !!!!
      • edukacyjny   IP
        Przepis ustawowy iż \"Premier przed odwołaniem szefa CBA zasięga opinii Prezydenta RP\" oznacza inaczej ,że niezależnie od opinii Prezydenta \"pozytywnej czy negatywnej\" - to do Premiera należy podjęcie ostatecznej \"decyzji\" w tej sprawie .

        Jeżeli tedy faktem byłoby ,iż Prezydent wydał w ogóle opinię przed oficjalnym zwróceniem się Premiera o jej wydanie (co jest nielogiczne)np.za pośrednictwem mediów - to oznacza to,iż Premier ma prawo podjąć \"decyzję\" jako legalną bez udziału pomocniczego Prezydenta RP.
        A więc,iż jest to tutaj \"proste jak obręcz\".
        Jeżeli owa \"nielogiczność\" postępowania oznacza ,iż w ten sposób Prezydent \"zdymisjonował\" Premiera wirtualnie a Premier dymisjonując \" realnie\" szefa CBA zdymisjonował tym samym \"wirtualnie\"Prezydenta RP.

        A co by sugerowało ,że aktalnu SYSTEM PRAWNY RP jest :wirtualny tzn.przestrzeganie prawa na terytorium państwa w ogóle -jako fakt wymagający :udowodnienia.
        Tzn.SYSTEM PRAWNY KONSTYTUCYJNY autorstwa SLD a szczegółowo jednostek wchodzących aktualnie w skład Trybunału Konstytucyjnego autorów tzw.Reformy Administracyjnej Państwa -Konstytucji RP ...\"powiatowej\"... jako wtedy Konstytucji \"wirtualnej \" ...nieuaktualnionej.

        W ten sposób powstaje sam \"problem prawny\" o charakterze konstytucyjnym...jeżeli dymisjonując \"realnie\" szefa CBA -Premier zdymisjonował tym samym Prezydenta RP \"wirtualnie\".

        A co by dowodziło obowiązywania sytuacji w której Prezydent pełni funkcję Premiera a Premier funkcję Prezydenta RP \"wirtualnie\".Stąd też wynikająca możliwość tzw.konfliktu o samolot.
        I tym samym obowiązywanie nowego stanu prawnego :konstytucyjnego nie określonego w \"powiatowej\" Konstytucji RP autorstwa SLD(PZPR).
        Stąd powstały konflikt prawny mógł podlegać zbadaniu przez tzw.\"niezawisły sąd\" RP wyłącznie do DATY 10 10 2009r.

        Natomiast po tej DACIE czyli po podpisaniu przez Prezydenta za zgodą Premiera TRAKTATU LIZBOŃSKIEGO=KONSTYTUCJI RP 10 10 2009 -owa funkcja sądu przeszła w zakres kompetencji sądownictwa UNIJNEGO TRAKTATOWEGO.Jako ,iż wydanie opini przez Prezydenta przed zwróceniem się o nią Premiera ... w sprawie dymisji szefa CBA ... inaczej oznaczało poinformowanie,że Premier pełniąc tą funcję pełni ją w sytuacji nie posiadania Kapitalistycznego Dowodu Tożsamości w warunkach obowiązywania Kapitalizmu prawdziwego (unijnego)-KAPITAŁU.Natomiast zdymisjonowanie przez Premiera realne szefa CBA ,iż Prezydent RP analogicznie ...nie posiada owego Kapitalistycznego Dowodu Tożsamości -Kapitału w warunkach obowiązywnia Kapitalizmu prawdziwego (unijnego).Jako iż gdyby owym DOWODEM tożsamości dysponował to nie mógłby pozostawać zainteresowanym w wydaniu owej \"nielogicznej opinii\" także za pośrednictwem mediów.

        Jak zatem z powyższego wynika po DACIE podpisania TRAKTATU LIZBOŃSKIEGO rozpatrywanie spraw konfliktowych z zakresu prawa konstytucyjnego ze \"sądownictwa krajowego\" przeszło w zakres kompetencji \"sądownictwa unijnego\" TRAKTATOWEGO.A co nie było obowiązujące do tej DATY.

        I tym samym przekreśla dorzeczność stwierdzenia,iż
        \"decyzję premiera o odwołaniu szefa CBA powinien zbadać sąd krajowy\" kon.cyt.
        • Janne   IP
          Pewnie niszczy dowody w CBA !!
          • Janne   IP
            Gdzie sie zaszyl ten rudy szczur?