Po raz ósmy warszawskiemu Sądowi Okręgowemu nie udało się rozpocząć procesu ws. Grudnia ''70.
Od połowy maja sąd już siedem razy bezskutecznie próbował otworzyć przewód sądowy. Ostatnim razem uniemożliwiła to nieobecność oskarżonego Władysława Łomota, który jest w szpitalu.
Sąd uzyskał informację ze szpitala, że Władysław Łomot opuści szpital jeszcze w czwartek. W związku z tym sąd postanowił odroczyć rozprawę do 10 października.
Oskarżony ma "zaawansowany proces nowotworowy" - możliwe jest wyłączenie tego podsądnego z procesu (tak jak ostatnio wyłączono sprawę innego chorego oskarżonego, Edwarda Łańcuckiego). Wtedy - gdyby nie było innych wniosków obrony - proces mógłby się wreszcie zacząć.
Oskarżeni w tej sprawie to: 78-letni dziś gen. Jaruzelski (ówczesny szef MON), Stanisław Kociołek (ówczesny wicepremier), gen. Tadeusz Tuczapski (b. wiceszef MON) oraz dowódcy jednostek wojska tłumiących protesty. Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do zarzutów. Wszystkim grozi dożywocie. Odpowiadają z wolnej stopy.
Według oficjalnych danych, w grudniu 1970 r., podczas tłumienia przez milicję i wojsko robotniczych protestów przeciw drastycznym podwyżkom cen, zginęły co najmniej 44 osoby.
nat, pap
Sąd uzyskał informację ze szpitala, że Władysław Łomot opuści szpital jeszcze w czwartek. W związku z tym sąd postanowił odroczyć rozprawę do 10 października.
Oskarżony ma "zaawansowany proces nowotworowy" - możliwe jest wyłączenie tego podsądnego z procesu (tak jak ostatnio wyłączono sprawę innego chorego oskarżonego, Edwarda Łańcuckiego). Wtedy - gdyby nie było innych wniosków obrony - proces mógłby się wreszcie zacząć.
Oskarżeni w tej sprawie to: 78-letni dziś gen. Jaruzelski (ówczesny szef MON), Stanisław Kociołek (ówczesny wicepremier), gen. Tadeusz Tuczapski (b. wiceszef MON) oraz dowódcy jednostek wojska tłumiących protesty. Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do zarzutów. Wszystkim grozi dożywocie. Odpowiadają z wolnej stopy.
Według oficjalnych danych, w grudniu 1970 r., podczas tłumienia przez milicję i wojsko robotniczych protestów przeciw drastycznym podwyżkom cen, zginęły co najmniej 44 osoby.
nat, pap