Policja: zwróćmy uwagę na bezdomnych i pijanych

Policja: zwróćmy uwagę na bezdomnych i pijanych

Noc z niedzieli na poniedziałek ma być bardzo mroźna - ostrzega policja, ponownie apelując o zwracanie uwagi na osoby bezdomne, pijane czy starsze, które nie mają się gdzie schronić lub potrzebują pomocy. Tylko w styczniu w całym kraju zamarzło ponad 70 osób.
Jak powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski, w sobotę do godziny 24 odnotowano dwa przypadki zamarznięć, ale już w niedzielę nad ranem znaleziono kolejne trzy zamarznięte osoby - m.in. 13-letniego chłopca, który nie zdołał wrócić do domu.

"Przy takich temperaturach (sięgających np. na południu Polski nawet - 30 stopni - PAP) osoby pijane czy bezdomne, śpiące na ławkach w parku, w rowach nie mają najmniejszych szans. Jeśli zauważymy kogoś, kto potrzebuje pomocy, kto nie ma gdzie się schronić, trzeba zawiadomić służby, zadzwońmy na policję" - zaapelował Sokołowski. Zaznaczył, że jeden taki telefon może "uratować komuś życie".

"Sprawdzamy wszystkie tego typu sygnały. Policjanci kontrolują też m.in. altanki działkowe, pustostany, przejścia na dworcach i inne miejsce, w których schronienia mogą szukać bezdomni" - powiedział.

Funkcjonariusze apelują też, by informować ich o tych bezdomnych, którzy śpią na klatkach schodowych, czy w piwnicach bloków. "Może się zdarzyć, że są już tak wyczerpani, że pomimo w miarę ciepłego schronienia, nie przetrwają nocy" - podkreślają. "Zadzwońmy też, jeśli np. znamy starszą osobę, która sobie nie radzi i nie ma dostatecznie ogrzanego mieszkania czy domu" - dodają.

PAP, dar

Czytaj także

 0

Czytaj także