Stewardesa pochowana w Białymstoku

Stewardesa pochowana w Białymstoku

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na cmentarzu miejskim została pochowana we wtorek 25-letnia Justyna Moniuszko - stewardesa z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, jedna z ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu.

Mszy św. żałobnej w ceremoniale wojskowym, w wypełnionym tłumem ludzi kościele Św. Maksymiliana Kolbego, przewodniczył arcybiskup senior Stanisław Szymecki. W wystąpieniach na zakończenie uroczystości wszyscy - duchowni, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, uczelni i wojska - bardzo ciepło mówili o zmarłej.

Zawsze uśmiechnięta, życzliwa i chętna do pomocy - tak wspominali Justynę ci, którzy ją znali prywatnie i zawodowo. Od przyszłego roku Politechnika Warszawska, na której studiowała zmarła, ma fundować stypendia jej imienia, przeznaczone dla zdolnych dziewcząt.

Justyna Moniuszko pochodziła z Białegostoku. Studiowała na Politechnice Warszawskiej, na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa, wkrótce miała bronić pracy magisterskiej. Jako członek personelu pokładowego 36. SPLT latała z najważniejszymi osobami w kraju. Pracowała tam od grudnia 2008 roku. Wcześniej przez pół roku była stewardesą w Polskich Liniach Lotniczych LOT.

PAP, mm
+
 0

Czytaj także