Abp Michalik: trzeba oddać głos na grupę i człowieka kierującego się sumieniem

Abp Michalik: trzeba oddać głos na grupę i człowieka kierującego się sumieniem

Dodano:   /  Zmieniono: 2
W homilii wygłoszonej podczas procesji Bożego Ciała metropolita przemyski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik wezwał do głosowania "nie tylko w tych wyborach, ale zawsze, na grupę i człowieka kierującego się sumieniem" .
"Jeśli ojciec czy matka rodziny nie kieruje się sumieniem, biedny jej los, dzieci nie będą przygotowane do życia. Jeśli naród nie będzie miał przywódców, którzy bronią prawa natury, prawa Bożego, prawa narodu do własnej historii, jeśli nie będzie miał przywódców mądrych, którzy będą potrafić łączyć nowoczesność z tradycją, nie rozwinie się nigdy" - ocenił.

Zdaniem abp Michalika, wybór prezydenta nie jest rzeczą drugorzędną. Podkreślił, że nie wolno "akceptować drogi na najbliższe lata dla naszego narodu, która byłaby drogą nieuczciwości, kręcenia w sprawach moralnych."

Potrzebni przywódcy silni

W homilii wygłoszonej na przemyskim Rynku abp Michalik zastrzegł, że nie wymieni żadnego nazwiska ani partii. Przekonywał, że potrzebni są przywódcy silni, którzy "w Warszawie będą decydować o losach naszej ojczyzny". "Będą konsultować w Brukseli czy gdzie indziej, ale w Warszawie będą decydować, a nie gdzieś na opłotkach własnych interesów" - mówił.

Zaznaczył, że są kandydaci, którym można zaufać, ale potem trzeba ich pilnować. Zachęcił do pójścia do wyborów i oddania głosu na uczciwego człowieka i ugrupowanie, bo jest to budowanie naszej przyszłości.

Prawo natury obowiązuje wszystkich

Zdaniem metropolity przemyskiego, nie można pogodzić wiary katolickiej z życiem w kłamstwie. Zauważył, że dziś trwa "zdecydowana walka o to, żeby nie pomijać obecności Ewangelii Chrystusa w strukturach tego świata".

Abp Michalik zauważył, że dziś różnie interpretuję się religię. "Mówi się: ja jestem katolik, ale jestem za tym, aby kobieta miała prawo wolności: do zabicia, do poczęcia dziecka, albo żeby małżeństwa były jedno- lub dwu płciowe, bo to jest rzecz drugorzędna. Nie, nie jest drugorzędna. Mówi się: owszem jestem katolik wierzący, nawet chętnie się pokażę przy różnych okazjach, ale jestem za in vitro, mimo że jest to wbrew prawom natury. Kościół (...) broni prawa natury, prawa naturalnego poczęcia człowieka, bo jeśli się pozwoli na manipulację dziś, to będą to manipulacje w próbówce, a jutro manipulację krzyżówek ze zwierzętami i jeszcze inne" - przekonywał. Dodał, że prawo natury obowiązuje wszystkich, zarówno bogatych, jak i biednych.

Potrzebujemy świeckich proroków

Przemyski hierarcha zaznaczył, że dzisiejszy świat potrzebuje proroków nie tylko w habicie i sutannie, ale i w garniturze i sukni. Jednym z takich proroków, których wymienił, jest włoski polityk Rocco Buttiglione, który - jak przypomniał abp Michalik - za to, że za małżeństwo uznał tylko związek między kobietą a mężczyzną, nie został wybrany na komisarza UE.

"W Polsce też są przykłady, kiedy parlamentarzyści odeszli z najwyższych stanowisk tylko dlatego, aby ratować swoje sumienie. To są prorocy naszych czasów. I trzeba im pomagać, zauważać na co dzień. Bo inaczej nie tylko nasz naród, ale świat cały zagubi się w kłamstwie" - mówił.

W procesji Bożego Ciała, która przeszła ulicami Przemyśla, udział wzięło kilka tysięcy osób.

PAP, im
 2

Czytaj także