Śmierć grotołaza

Śmierć grotołaza

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Jaskini nad Kotlinami w systemie Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach, na głębokości ok. 200 m pod ziemią zginął grotołaz. Okoliczności wypadku nie są znane.
O godzinie 11.10 jeden z grotołazów, po wyjściu na powierzchnię, powiadomił o wypadku Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, korzystając z telefonu komórkowego.
Nie wiadomo w jakich okolicznościach doszło do wypadku. Ratownicy ustali, że mężczyzna zginął głęboko pod ziemią w tzw. studni z mostami. Dotarcie do miejsca wypadku i transport zwłok na powierzchnię potrwa wiele godzin, gdyż ratownicy mają do pokonania 200-metrowy system pionowych i ciasnych studni.
Z Zakopanego wyrusza 16-osobowa grupa ratowników. Śmigłowiec "Sokół" przetransportuje ich w dwóch turach w rejon Czerwonych Wierchów, gdzie TOPR-owcy desantują się z pokładu maszyny, a następnie zejdą do jaskini.
nat, pap