Polityczny analfabetyzm
Dr Jarosław Zbieranek z ISP zwrócił uwagę, że istnieje zbieżność między wiedzą o wyborach na poszczególnych szczeblach samorządu a liczbą głosów nieważnych w ostatnich wyborach samorządowych w 2006 roku. W przypadku głosowania na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczba głosów nieważnych wyniosła 1,9 proc. ogólnej liczy głosów, w wyborach do rad powiatów 8,3 proc. a do sejmików wojewódzkich 12,7 proc.
Dr Mikołaj Cześnik z PAN zwrócił uwagę, że ten "swoisty analfabetyzm polityczny jest w społeczeństwie dosyć równomiernie rozproszony". Jak wyjaśnił, zależności między wiedzą na temat wyborów samorządowych a wiekiem, poziomem zarobków czy wykształcenia ankietowanych nie jest silna. - Bez względu na to, kim jesteśmy pod względem socjodemograficznym, nasza wiedza - a właściwie niewiedza - na temat wyborów nie jest jakoś dramatycznie różna - powiedział.
Większość przeciw parytetom
47 proc. opowiada się za tym, by prawo wyborcze gwarantowało podobną liczbę kobiet i mężczyzn na listach kandydatów w wyborach. 53 proc. ankietowanych jest przeciwnych takiemu rozwiązaniu. Wśród zwolenników parytetów jest więcej kobiet; za gwarancją podobnej liczby kobiet i mężczyzn na listach wyborczych opowiada się 53 proc. kobiet i 41 proc. mężczyzn.Ponadto większość respondentów - 75 proc. - opowiedziało się przeciwko obniżeniu wieku wyborczego w wyborach samorządowych do 16 lat. Przy czym daje się zauważyć zależność między wiekiem respondenta a oceną tej propozycji. Wśród osób powyżej 60 roku życia aprobatę dla takiego rozwiązania wyraziło 13 proc. respondentów, podczas gdy osoby w przedziale wiekowym 15-24 lata poparły je w 28 proc. przypadków.
Badanie przeprowadzono metodą wywiadów osobistych w dniach 30 września-6 października na ogólnopolskiej, losowej, reprezentatywnej, 946-osobowej próbie dorosłych mieszkańców Polski. Jego wyniki zostały zaprezentowane w czwartek w warszawskiej siedzibie ISP. Autorzy badania zwracają uwagę, że ujawniło ono bardzo niski poziom wiedzy respondentów na temat wyborów. Przy czym im wyższy szczebel samorządu, tym mniej potencjalnych wyborów wie, że ma prawo wybierać do niego swojego reprezentanta.
zew, PAP