Partia PJN. "Nie ma konfliktu z Kamińskim i Bielanem"

Partia PJN. "Nie ma konfliktu z Kamińskim i Bielanem"

Dodano:   /  Zmieniono: 9
(fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Do sądu trafił wniosek o rejestrację partii Polska Jest Najważniejsza - poinformowała szefowa klubu PJN Joanna Kluzik-Rostkowska. Zapewniła, że w PJN nie ma konfliktu między politykami w kraju a europosłami - Adamem Bielanem i Michałem Kamińskim.
Pod wnioskiem o rejestrację PJN jako partii zebrano ponad 7 tysięcy podpisów; wniosek trafił do sądu w piątek 28 stycznia - poinformowała Kluzik-Rostkowska. - Chcemy być partią nowego pokolenia, chcemy być partią zmiany, partią budowaną od dołu - oświadczyła Kluzik-Rostkowska. - Uważamy, że jest duża szansa przed nami, że jest czas na zmianę, na budowanie partii, która nie będzie partią wodza, ale partią współpracowników - podkreśliła.

O rejestrację partii do sądu zwróciła się trójka posłów PJN: Kluzik-Rostkowska, Elżbieta Jakubiak i Paweł Poncyljusz. Liderka PJN pytana w tym kontekście o pogłoski o konflikcie z  europosłami Adamem Bielanem i Michałem Kamińskim, zapewniła, że konfliktu nie ma.

Klub twardym jądrem

We wniosku do sądu muszą znaleźć się co najmniej trzy podpisy. - Zdecydowaliśmy, że ponieważ twardym jądrem naszej partii jest klub, to przedstawiciele klubu powinni złożyć wniosek o rejestrację partii - mówiła Kluzik-Rostkowska. Zapewniła, że taki krok spotkał się "ze zrozumieniem i akceptacją europosłów".

Pytana, czy dwaj byli spin doktorzy PiS-u mogą liczyć na stanowiska we władzach nowej partii, Kluzik-Rostkowska powiedziała, że formalne władze zostaną wybrane demokratycznie - na zjeździe. - Jeśli jest się politykiem, jeśli ma się ambicje, to one również dotyczą wpływu na  budowę czy na funkcjonowanie partii - przed nikim nie zamykamy drogi - zapewniła.

Sondaże nieważne

Posłanka zaznaczyła, że jej ugrupowanie stawia na to, "co jest w tej chwili dla  Polski najważniejsze". Chodzi - mówiła - o reformę finansów publicznych, gospodarkę, edukację, politykę rodzinną, nowoczesne rolnictwo. Kluzik-Rostkowska zapowiedziała, że jej partia będzie równocześnie budować swoje struktury i prowadzić kampanię wyborczą. - Jesteśmy na początku tej drogi, przez najbliższe dwa miesiące nie będziemy się przejmować sondażami - mówiła.

"PiS mi to zrobił"

We wtorek Antoni Mężydło (PO) zaprzeczył pogłoskom, jakoby miał zasilić szeregi nowej partii. - To złośliwie wymyślili w PiS-ie -  powiedział. - Oni to mi zrobili, bo oni mnie po prostu nie lubią -  podkreślił. Sugestia o możliwym transferze Mężydły pojawiła się na stronie internetowej toruńskiego PiS.

zew, PAP

 9

Czytaj także