Sankcje za artykuły krytykujące pseudokibiców Legii dotknęły wicenaczelnego "Gazety Wyborczej" Piotra Stasińskiego. Tak przynajmniej dziennikarz traktuje cofnięte przez stację TVN24 zaproszenie do cotygodniowego programu „Loża prasowa”. – To za nagonkę na ITI – uważa Stasiński. Koncern jest właścicielem klubu z Łazienkowskiej.
"Loża prasowa" to cotygodniowy niedzielny program stacji TVN24, w którym spotykają się publicyści i dziennikarze, komentujący bieżące wydarzenia. Do tej pory, do grona regularnie zapraszanych publicystów "Gazety Wyborczej" należał Piotr Stasiński, a także Dominika Wielowieyska, Paweł Wroński i Ewa Milewicz. Jednak ostatnio, według danych portalu gazeta.pl, zaproszenie dla Stasińskiego zostało wycofane.
Zdaniem zastępcy redaktora naczelnego "GW", chodzi o krytyczne artykuły, jakie cyklicznie pojawiają się na łamach gazety na temat kibiców warszawskiej Legii. Krytyka dotyczy głównie faktu, że klub w najmniejszym stopniu nie reaguje na niesportowe zachowania swoich fanów. Konflikt między nimi a dziennikarzami Wyborczej jest już oczywisty. W czasie ostatniego ligowego meczu z Lechia Gdańsk kibice warszawskiego klubu rozpostarli transparent przedstawiający Adama Michnika i hasłem: "Szechter przeproś za ojca i brata".
Stadion przy Łazienkowskiej i klub sportowy Legia należą do spółki ITI – tego samego koncernu, który jest właścicielem stacji TVN, jednak Małgorzata Łaszcz, prowadząca "Lożę prasową", nie łączy tych dwóch faktów. Przekonuje, że nie zamierza rezygnować z zapraszania dziennikarzy "GW" do programu. Nie chce jednak komentować pogłosek o bojkocie wobec dziennikarzy "Gazety" ani wypowiadać się na temat zakazu zapraszania jej pracowników do stacji."Dziennik Gazeta Prawna", "Gazeta Wyborcza", is
