"Afera ratuszowa" umorzona

"Afera ratuszowa" umorzona

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Opolska prokuratura umorzyła ostatnie postępowania dotyczące tzw. afery ratuszowej. Umorzono kilkanaście wątków śledztw, prowadzonych zarówno w sprawie, jak i przeciw konkretnym osobom.
- Zakończyliśmy wątki wyłączone ze spraw znanych powszechnie jako "sprawy ratuszowe". Dotyczą one ogólnie podejrzenia przyjmowania korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne w organach samorządowych w latach 2001-2002 – poinformowała rzeczniczka prokuratury Lidia Sieradzka.

Oskarżony prezydent, prokurator nie znalazł dowodów

Wśród badanych wątków było przyjmowanie łapówek za umorzenia podatków oraz w zamian za przychylność dla osoby lub firmy – m.in. sprawa domniemanego miliona złotych łapówki wręczonej rzekomo podczas budowy jednego z opolskich supermarketów. - W tej sprawie zarzuty stawiano prezydentowi Leszkowi P. i szefowi miejskich przetargów Remigiuszowi P. Prokurator uznał, że nie ma wystarczających dowodów, by uznać, że przestępstwo miało miejsce – wyjaśniła Sieradzka. Dodała, że wielość wątków w "aferze ratuszowej" - a co za tym idzie długość postępowań - wzięła się z obszernych wyjaśnień składanych przez podejrzanych podczas śledztwa. - Te osoby podawały wiele okoliczności, które prokurator musiał zweryfikować. W toku żmudnych postępowań nie zebrano jednak dowodów, które pozwoliłyby na skierowanie do sądu aktów oskarżenia – oświadczyła prokurator.

Prezydent jeszcze siedzi

Umorzenie postępowań oznacza zakończenie badania przez prokuraturę tzw. afery ratuszowej, w której za przyjmowanie łapówek skazano byłych prominentnych urzędników miejskiego samorządu – m.in. byłego prezydenta Leszka P., jego następcę Piotra S. byłego wiceprezydenta piotra K., byłego przewodniczącego Rady Miasta Stanisława D., i byłego szefa wydziału przetargów opolskiego Urzędu Miasta, Remigiusza P.

Ostatecznie po pierwszym procesie ratuszowym do więzienia trafili tylko Leszek P. i Remigiusz P. Obaj są już na wolności. Były wiceprezydent Piotr K. otrzymał karę dwóch lat w zawieszeniu na pięć, a były przewodniczący Rady Miasta, Stanisław Dolata - skazany na 3 lata - w ogóle nie trafił po wyroku do więzienia, bo wcześniej odsiedział ponad połowę zasądzonej kary. Ostatnim skazanym, jaki przebywa w więzieniu, jest był prezydent Opola Piotr S.

Umorzenie postępowań karnych to nie koniec sądowych problemów byłych ratuszowych urzędników. Opolska prokuratura ściga ich za łapówki w procesach cywilnych. Zapadł już wyrok nakazujący byłemu prezydentowi zapłacenie ponad 114 tys. zł. Kolejne pozwy cywilne prokuratura skierowała przeciwko byłemu prezydentowi Opola Piotrowi S., byłemu szefowi miejskiego wydziału przetargów Remigiuszowi P. oraz byłemu dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Kultury, Dariuszowi S.

zew, PAP

 0

Czytaj także