Związkowcy z "Solidarności" zakończyli okupację gmachu Telekomunikacji Polskiej SA w Warszawie. Sprzeciwiali się planom restrukturyzacyjnym i zwolnieniom w spółce.
Równocześnie od wtorku trwały negocjacje pomiędzy zarządem TP SA a "Solidarnością". Rozmowy zakończone zostały w środę późnym wieczorem i wtedy zakończył się też protest. Rozmowy zakończyły spór zbiorowy, do którego pracownicy TP SA przystąpili w grudniu ubiegłego roku.
Jak poinformowała wiceprzewodnicząca sekcji krajowej NSZZ "Solidarność" pracowników telekomunikacji Danuta Malich, o godz. 21 zostało podpisane porozumienie pomiędzy zarządem a "S", a o godz. 23 protestujący opuścili budynek zarządu spółki.
"Podpisanie porozumienia kończy spór zbiorowy, w którym +S+ była od grudnia 2001 r. Strona związkowa przyjęła do wiadomości, że proces restrukturyzacji firmy musi przebiegać zgodnie z założeniami przyjętymi przez zarząd. Jednocześnie zarząd zobowiązał się do przestrzegania wszystkich zapisów podnadzakładowego układu zbiorowego, pakietu socjalnego, kodeksu pracy i innych przepisów, broniących interesów pracowników" - powiedział Witold Rataj, rzecznik TP SA.
Według Malich, żądania sporu zbiorowego zostały spełnione. "Zarząd zgodził się, iż zobowiąże spółki zależne od TP SA do przestrzegania układu zbiorowego pracy i pakietu socjalnego. W spółkach zależnych pracownicy będą na równi traktowani z pracownikami telekomunikacji polskiej" - wyjaśniła.
Rzecznik TP SA poinformował, że wszelkie decyzje personalne dotyczące pracowników będą podejmowane zgodnie z zapisami chroniącymi praw pracowników.
Okupacja korytarzy gmachu TP SA w Warszawie trwała od wtorku wieczorem. 48 związkowców protestowało przeciwko planom restrukturyzacyjnym w Telekomunikacji Polskiej.
Głównym żądaniem protestujących było przestrzeganie przez zarząd zapisów pakietu socjalnego. Obowiązuje on do 2004 roku. Pracownicy TP SA mają w nim zagwarantowane zatrudnienie. Ci spośród nich, którzy nie są już potrzebni przy pewnych zadaniach, mieli być przekwalifikowywani.
"Mieliśmy jeszcze żądanie odnośnie zmian organizacyjnych, żebyśmy nie byli zaskakiwani nagłymi zmianami, jak ostatnio telegraf. Zarząd zgodził się że na 30 dni przed wprowadzeniem zmian NSZZ +S+ będzie powiadomiony i przeprowadzone będzie konsultacje" - powiedziała Malich.
Protestowali pracownicy TP SA z całej Polski - z Katowic, Wrocławia, Warszawy, Poznania.
nat, pap
Jak poinformowała wiceprzewodnicząca sekcji krajowej NSZZ "Solidarność" pracowników telekomunikacji Danuta Malich, o godz. 21 zostało podpisane porozumienie pomiędzy zarządem a "S", a o godz. 23 protestujący opuścili budynek zarządu spółki.
"Podpisanie porozumienia kończy spór zbiorowy, w którym +S+ była od grudnia 2001 r. Strona związkowa przyjęła do wiadomości, że proces restrukturyzacji firmy musi przebiegać zgodnie z założeniami przyjętymi przez zarząd. Jednocześnie zarząd zobowiązał się do przestrzegania wszystkich zapisów podnadzakładowego układu zbiorowego, pakietu socjalnego, kodeksu pracy i innych przepisów, broniących interesów pracowników" - powiedział Witold Rataj, rzecznik TP SA.
Według Malich, żądania sporu zbiorowego zostały spełnione. "Zarząd zgodził się, iż zobowiąże spółki zależne od TP SA do przestrzegania układu zbiorowego pracy i pakietu socjalnego. W spółkach zależnych pracownicy będą na równi traktowani z pracownikami telekomunikacji polskiej" - wyjaśniła.
Rzecznik TP SA poinformował, że wszelkie decyzje personalne dotyczące pracowników będą podejmowane zgodnie z zapisami chroniącymi praw pracowników.
Okupacja korytarzy gmachu TP SA w Warszawie trwała od wtorku wieczorem. 48 związkowców protestowało przeciwko planom restrukturyzacyjnym w Telekomunikacji Polskiej.
Głównym żądaniem protestujących było przestrzeganie przez zarząd zapisów pakietu socjalnego. Obowiązuje on do 2004 roku. Pracownicy TP SA mają w nim zagwarantowane zatrudnienie. Ci spośród nich, którzy nie są już potrzebni przy pewnych zadaniach, mieli być przekwalifikowywani.
"Mieliśmy jeszcze żądanie odnośnie zmian organizacyjnych, żebyśmy nie byli zaskakiwani nagłymi zmianami, jak ostatnio telegraf. Zarząd zgodził się że na 30 dni przed wprowadzeniem zmian NSZZ +S+ będzie powiadomiony i przeprowadzone będzie konsultacje" - powiedziała Malich.
Protestowali pracownicy TP SA z całej Polski - z Katowic, Wrocławia, Warszawy, Poznania.
nat, pap