Ziobryści: chcemy wiedzieć, czy polscy żołnierze są bezpieczni

Ziobryści: chcemy wiedzieć, czy polscy żołnierze są bezpieczni

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Czy polscy żołnierze są bezpieczni? (fot. MON)
Klub Solidarnej Polski chce zwołania po Nowym Roku posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej, w związku ze śmiercią pięciu Polaków w Afganistanie. Wniosek w tej sprawie klub złoży po świętach.

Wcześniej na konferencji prasowej szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk zapowiadał, że wniosek zostanie złożony jeszcze dzisiaj. Rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki poinformował, że  wniosek zostanie ostatecznie złożony dopiero po świętach Bożego Narodzenia. Jak tłumaczył rzecznik, posłowie chcieli wprowadzić kilka zmian w  uzasadnieniu wniosku i nie zdążyli tego zrobić przez zamknięciem sekretariatu komisji. Z kolei - powiedział Jaki - żadnego z  posłów SP nie będzie w Sejmie.

Mularczyk powiedział, że członkowie komisji chcą zapytać szefa MON oraz dowództwo polskiego wojska o to, w jaki sposób nasze wojsko w  Afganistanie jest zabezpieczone przed atakami. - Chcemy wiedzieć jak zabezpieczone są polskie wozy bojowe, czy są wyposażone w georadary (służące do bezinwazyjnego badania gruntu) i  innego rodzaju sprzęt, który pozwalałby eliminować możliwość zamachów na polskich żołnierzy. Będziemy domagać się wyjaśnień, czy georadary zostały zakupione, czy wozy bojowe miały odpowiednie zabezpieczenie oraz  jakie jest zabezpieczenie polskiego kontyngentu w Afganistanie - mówił Mularczyk.

Szef komisji obrony narodowej Stefan Niesiołowski nie wykluczył zwołania takiego posiedzenia. Zapowiedział, że decyzji nie podejmie samodzielnie, a po konsultacji z kierownictwem komisji. - Naradzimy się, jest całe prezydium, ja sam nie decyduję. Uzasadnienie jest, bo zginęło pięciu żołnierzy. Po Nowym Roku usiądziemy i się naradzimy - powiedział  Niesiołowski. Pięciu polskich żołnierzy zginęło podczas ataku, do którego doszło, gdy wracali z miejscowości Razaak. Wybuch pod ich transporterem nastąpił, gdy patrol zbliżał się do głównej drogi łączącej Kabul z  Kandaharem.

To największa taka tragedia w historii polskich misji za granicą. Żołnierze służyli w 20. Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej. Od 2007 r., gdy Polska zaangażowała się w operację ISAF, w Afganistanie poległo lub zmarło w wyniku odniesionych w tym kraju ran 35 polskich żołnierzy i  cywilny ratownik medyczny.

eb, pap