Pawlak: Sawicki zachował się po męsku, afery taśmowej nie ma

Pawlak: Sawicki zachował się po męsku, afery taśmowej nie ma

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Jarosław Kalinowski, Marek Sawicki i Waldemar Pawlak (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Minister rolnictwa Marek Sawicki podając się do dymisji, podjął męską decyzję - ocenił wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak na antenie TVP Info.
- W takiej sytuacji (Sawicki) jest osobą najbardziej zainteresowaną szybkim wyjaśnieniem sprawy - podkreślił Pawlak. Dodał, że Sawicki "absolutnie nie czuje się winny i uważa, że szybko i sprawnie tę sprawę można wyjaśnić". Zaznaczył przy tym, że również on sam liczy, iż sprawa ta zostanie wyjaśniona bez zbędnej zwłoki i nie będzie jej przedłużania. - Bardzo ważne jest, żeby wszystkie służby państwowe wyjaśniły tę sprawę, byśmy nie mieli tu żadnych wątpliwości. Tego typu sytuacje nie mogą pozostawać w stanie niedopowiedzenia - podkreślił wicepremier.

Lider ludowców przekonywał, że sprawę trzeba wyjaśnić "bez owijania w bawełnę i bez znieczulenia", żeby nie było żadnych wątpliwości. - Jeżeli się okaże, że minister Sawicki jest niesłusznie posądzony, pomówiony, to liczę na współpracę (mediów), żeby napiętnować tych, którzy rzucali fałszywe oskarżenia - oświadczył.

Według Pawlaka Sawicki podjął decyzję o dymisji, aby "instytucja ministra rolnictwa i rozwoju wsi funkcjonowała bez przeszkód, żeby nie było presji i atakowania urzędującego ministra". Wicepremier przyznał, że pozostanie Sawickiego na stanowisku komplikowałoby życie i jemu i kierowanej przez niego instytucji. Pawlak zapewnił jednocześnie, że jeżeli okaże się, iż Sawicki jest osobą niesłusznie posądzoną, "to zachowuje prawo do powrotu".

Czy afera taśmowa może wpłynąć na relację w koalicji PO-PSL? Pawlak ocenił, że o żadnej aferze taśmowej nie można mówić. O nagraniach opublikowanych przez "Puls Biznesu" powiedział, że "jest to rozmowa dwóch panów sfrustrowanych życiem". Dodał, że nie widzi związku między ujawnieniem taśm i zbliżającymi się wyborami w PSL.  - Mamy tu do czynienia z pewną sensacją, bo takie wyznania odwołanego urzędnika nie zdarzają się często - dodatkową sensacją jest to, że jego kolega go nagrywa i potem dziwnym trafem puszcza tę taśmę w obieg - ocenił Pawlak. - Mamy do czynienia z frustracją urzędnika, który został odwołany, ale to nie jest sprawa, która w jakikolwiek sposób znacząco rzutuje na sprawy państwa, czy bieg rzeczy - dodał wicepremier.

Minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował wcześniej, że 18 lipca złoży rezygnację ze stanowiska. Sawicki uważa, że w ujawnionej rozmowie Władysława Serafina, szefa kółek rolniczych, z Władysławem Łukasikiem, byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego o nieprawidłowościach w spółkach związanych z resortem rolnictwa znalazły się pomówienia. W związku z tym szef resortu rolnictwa zaapelował do służb o wyjaśnienie sprawy.

PAP, arb

 8
  • kur..na płocie   IP
    A rączki, to czy aby czyste,panie Pawlak? Bo z daleka nie widać.Przyjdzie panu słuchać we wszystkim Tuska.
    • tak mówi logika   IP
      Czytając ten artykuł nie mogłem się zarazem nadziwić twojej głupoty Pawlak. Czy ty uważasz nas Polaków za głupków, doszczętnych. Pamiętaj afer narobiliście na tony? a przekrętów tyle że można robić, zakłady które są cięższe. A ty ze stoickim spokojem zamiatasz ją pod dywan. Napisali tu komentatorzy że bierzesz udział w wyścigu z szachrajem Tuskiem któremu z was uda się więcej przekrętów zatuszować. Nadzieją dla was jest podanie do dymisji tego rządu im wcześniej tym lepiej.
      • stiga   IP
        Tiaaaa, psl ciągle w formie, a Pawlak, jakby nigdy nie znał swoich partyjnych gangsterów Lesława Podkańskiego i Jacka Buchacza. On... skąd ! Nieeeee.
        • Obserwator   IP
          Panie Pawlak,to jest pobożne życzenie.Afera jest i nie zamiecie jej pan pod dywan.Od wielu już lat,robicie jak opowiadają sobie ci dwaj panowie.Prokuratorzy i dziennikarze,muszą zweryfikować każde słowo z tej taśmy.Nie może być tak,że PSL będąc potrzebny do koalicji,pozwala sobie na wszystko.Jeżeli PO będzie sprawę tuszować,utonie razem z PSL-em.
          • Obserwator   IP
            Panie Pawlak nauczył Pan się dużo od kłamcy Tuska. Nie spodziewałem się, że jest Pan jeszcze większym od Niego kłamcą. Mówienie, że nie ma afery to tak jak Pan jest wicepremierem i jednocześnie Pan nie jest. I jak to jest, jest Pan czy nie jest Pan?. Przyznaj Pan, że kolesie pozwolili sobie za wiele. A jeden drugiego dymał i ten drugi nie wytrzymał i popuścił. A że to co usłyszeliśmy z tych taśm jest prawdą to fakt bo tak się dzieje wszędzie gdzie władzę ma PSL. A przyjrzyj się Pan samorządom. Co Oni wyprawiają? Ale do kogo ja to piszę????? A zobacz Pan jak są zatrudniani np kierownicy w biurach powiatowych ARiMR. Kto jest kierownikiem i dlaczego. Czy czasem nie jest to żona radnego powiatowego z PSL lub syn takiego samego radnego. Albo siostra albo brat. Tak jest niestety. A Pan pieprzy, że nie ma afery.

            Czytaj także