Stracisz prawko - nie pojeździsz rowerem

Stracisz prawko - nie pojeździsz rowerem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jeśli zostanie nam odebrane prawo jazdy, musimy się też liczyć z ewentualnym zakazem prowadzenia np. roweru - wynika z uchwały Sądu Najwyższego.
Tak Sąd Najwyższy rozstrzygnął kilka dni temu pytanie prawne Sądu Okręgowego w Olsztynie. Zwrócił się on o odpowiedź, czy sądowy zakaz prowadzenia pojazdów dotyczy tylko pojazdów wymagających posiadania uprawnień, czy też obejmuje także pojazdy, do których prowadzenia żadne uprawnienia nie są wymagane (m.in. roweru)

"Dopuszczalnym bowiem byłoby orzeczenie wobec np. nietrzeźwego rowerzysty dwóch środków karnych" - argumentował sąd. Zgodnie z  prawem, jeśli np. rowerzysta spowoduje po pijanemu wypadek, może stracić prawo jazdy na samochód. Według sądu, trudny jest także do  określenia charakter pojazdów niemechanicznych, poruszających się po drogach publicznych.

SN podkreślił, że prawo nie daje podstawy do ograniczenia pojęcia "pojazdów określonego rodzaju" tylko do pojazdów, do których prowadzenia wymagane są uprawnienia stwierdzone przez odpowiedni organ. Zarazem SN zwrócił uwagę, że orzekanie zakazu prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne winno być stosowane "tylko w  wyjątkowo uzasadnionych sytuacjach".

"Rozważne korzystanie z takiego środka karnego pozwoli uniknąć trudności interpretacyjnych wynikających z bardzo obszernej definicji +pojazdu+" - głosi uzasadnienie uchwały SN.

Ta wykładnia formalnie wiąże sąd tylko w danej sprawie. Jest jednak także wskazówką, którą mogą, choć nie muszą, brać pod uwagę inne sądy w podobnych sprawach.

sg, pap