Policja: w czasie akcji w Sanoku zastrzeliliśmy psa

Policja: w czasie akcji w Sanoku zastrzeliliśmy psa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zdjęcie przedstawia scenę nocną przed budynkiem, na której widać grupę osób w ciemnych strojach oraz zaparkowany srebrny samochy terenowy. W tle widoczne jest oświetlone wejście do obiektu oraz drzewa na tle zimowego krajobrazu.
Zdjęcie przedstawia scenę nocną przed budynkiem, na której widać grupę osób w ciemnych strojach oraz zaparkowany srebrny samochy terenowy. W tle widoczne jest oświetlone wejście do obiektu oraz drzewa na tle zimowego krajobrazu. Źródło: Newspix.pl
Policjanci przyznali, że w mieszkaniu 32-latka, który 10 stycznia otworzył ogień z okna do policjantów, funkcjonariusze zastrzelili psa, który rzucił się na nich po tym jak siłą wtargnęli do mieszkania. Informację podał TVN24.
10 stycznia 32-latek zaczął strzelać z okna do policjantów, którzy mieli go zatrzymać w związku z podejrzeniem o zabójstwo 29-latka, do którego doszło dzień wcześniej. Po wielogodzinnej akcji i nieudanych próbach nawiązania kontaktu z podejrzanym policja siłą wtargnęła do jego mieszkania, gdzie znaleziono ciało mężczyzny i towarzyszącej mu 17-latki, którzy zginęli - jak podaje prokuratura - od ran postrzałowych.

arb, TVN24