Leszek Miller: skończę, gdy będę chciał

Leszek Miller: skończę, gdy będę chciał

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Szef SLD Leszek Miller (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski ma powiadomić dziś o swojej decyzji w sprawie wspólnej listy lewicy w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Szef Ruchu Palikota ma dziś spotkać się z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Tematem rozmów ma być utworzenie listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Kwaśniewskiego do współpracy zaprosił już szef SLD Leszek Miller, który zastrzegł, że w projekcie "Sojusz dla Europy" nie będzie miejsca dla polityków Ruchu Palikota, ludzi "który nie podzielają wartości lewicy społecznej i którzy dają wyraz pogardzie dla norm życia parlamentarnego czy politycznego".

Leszek Miller zapowiedział w TVN24, że dziś były prezydent ma przedstawić mu swoje stanowisko w sprawie wspólnej listy.

Były premier dodał, że SLD wystartuje pod własnym szyldem, "poszerzonym o różne podmioty i osoby". - Przede wszystkim apelujemy do Aleksandra Kwaśniewskiego, bo trudno pominąć tego wybitnego polityka, jakże bliskiego Sojuszowi Lewicy Demokratycznej. Natomiast to, co z tą ofertą uczyni Aleksander Kwaśniewski, to już jest nie nasza rzecz - mówił Miller.

Szef Sojuszu zapowiedział, że jeśli Aleksander Kwaśniewski odmówi SLD, to Sojusz będzie realizował to, co postanowił. - Ja nigdy nie skończę. Skończę wtedy, gdy będę chciał - powiedział były premier, nawiązując do swych słynnych słów, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy.

zew, TVN24
 5

Czytaj także