"Państwo Tuska wymaga - a nic nie daje"

"Państwo Tuska wymaga - a nic nie daje"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Donald Tusk (fot. Wprost) Źródło: Wprost
- Rząd chce mieć "prawicę smoleńską" jako chłopca do bicia, a opozycja chce mieć Smoleńsk jako polityczny bicz w ręku posła Macierewicza - w ten sposób szef PJN Paweł Kowal opisuje w rozmowie z Onetem sposób, w jaki dwie największe partie w Polsce podchodzą do tematu katastrofy smoleńskiej.
- Kiedyś to się zmieni, bo ludzie widzą, że jest coś nie tak. Powstaje grupa, którą nazywam "smoleńskim centrum". To wszyscy ci, którzy nie są ani za PiS ani za PO, tylko chcą wyjaśnienia przyczyn katastrofy - ocenia Kowal, dla którego katastrofa smoleńska jest "symbolem nieudolności państwa polskiego". - Czasami nie dziwię się ludziom, że chcą wyjeżdżać z kraju, gdzie państwo nie jest w stanie zapewnić należytej opieki swojemu prezydentowi - przyznaje polityk, według którego "państwo Tuska wymaga a nie daje nic w zamian".

- Temat katastrofy smoleńskiej dotyczy faktycznie nas wszystkich, bowiem to faktycznie rozmowa o reformie państwa - podsumowuje Kowal.

arb, Onet.pl