Agent Tomek donosi ws. akcji "Orzeł może"

Agent Tomek donosi ws. akcji "Orzeł może"

Dodano:   /  Zmieniono: 20
Tomasz Kaczmarek (fot.Krzysztof Burski/newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Poseł PiS, Tomasz Kaczmarek znany bardziej jako agent Tomek skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa BBN Stanisława Kozieja - poinformował portal niezalezna.pl.
Zdaniem agenta Tomka, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego mógł przekroczyć uprawnienia ze szkodą dla finansów publicznych oraz powoływać się na wpływy w Kancelarii Prezydenta. Kaczmarek uważa także, że Koziej mógł wprowadzić w błąd ministra obrony narodowej i uzyskać nienależne świadczenia w postaci usługi rozrzucenia 3 000 000 ulotek.

"Z analizy prawnika Piotra Waglowskiego wynika, iż przy organizacji przez Program Trzeci Polskiego Radia i Gazetę Wyborczą w dniach 2 i 3 maja br. akcji „Orzeł może” mogło dojść do popełnienia szeregu przestępstw. Patronat nad akcją objął Prezydent RP Bronisław Komorowski.  (...) Z pisma wynika, że Szef BBN wprowadził Ministra Obrony Narodowej w błąd informując go, że głównym organizatorem „Orzeł może” jest Kancelaria Prezydenta RP. Z udostępnionych przez Kancelarię Prezydenta RP dokumentów wynika wszak, że Prezydent RP jedynie objął akcję patronatem honorowym. Szef BBN powołując się na działanie w imieniu Kancelarii Prezydenta zażądał zrzucenia ulotek w ramach akcji „Orzeł może”" - napisał Tomasz Kaczmarek w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Koziej poprosił o wykorzystanie śmigłowców zanim prezydent wiedział o akcji?

Co więcej, Kaczmarek udowadnia, że wniosek Programu III Polskiego Radia o patronat prezydenta był datowany na 21 lutego 2013 roku, do kancelarii wpłynął 5 marca 2013, a pismo Kozieja do MON na 25 lutego 2013 roku, co może sugerować, ze szef BBN zwrócił się z prośbą o wykorzystanie wojskowych śmigłowców zanim Kancelaria Prezydenta dowiedziała się o akcji.

Nie tylko prokuratura, ale i NIK

Poseł PiS domaga się wszczęcia postępowania karnego w niniejszej sprawie i ukaranie osób winnych opisanych przestępstw, a także oszacowania szkody wyrządzonej w budżecie MON oraz innych instytucji w związku ze zrzutem ulotek w ramach akcji „Orzeł może”.  Ponadto Tomasz Kaczmarek na ręce prezesa NIK złożył wniosek o przeprowadzenie kontroli w przedmiotowym zakresie.