Ubój rytualny. Tusk: a polowania? Tam zwierzęta cierpią bardziej

Ubój rytualny. Tusk: a polowania? Tam zwierzęta cierpią bardziej

Dodano:   /  Zmieniono: 119
Donald Tusk (fot. Krzysztof Burski / Newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
- Mieliśmy do czynienia z odrobiną hipokryzji. W dyskusji na temat cierpienia zwierząt w ubojniach rytualnych nie pojawił się żaden wniosek dotyczący polowań - powiedział premier Donald Tusk.
Sejm odrzucił rządowy projekt ustawy umożliwiający przeprowadzanie w Polsce uboju rytualnego. Za odrzuceniem ustawy zagłosowało 222 posłów, przeciw - 178. 9 posłów wstrzymało się od głosu.

Przeciwko ustawie zagłosowało 38 posłów PO, 128 posłów PiS, 33 posłów Ruchu Palikota, 18 posłów SLD i 2 posłów Solidarnej Polski, a także trzech posłów niezrzeszonych. Za ustawą głosowało 124 posłów PO, 2 posłów PiS, 28 posłów PSL, 4 posłów SLD, 13 posłów Solidarnej Polski, 3 posłów niezrzeszonych i 4 posłów z koła Inicjatywa dla Dialogu. Spośród posłów PO rządowy projekt odrzucili m.in. Ewa Kopacz, Andrzej Halicki i Agnieszka Pomaska.

Ubój rytualny, polegający na uśmiercaniu zwierząt przez pozwolenie im, by wykrwawiły się na śmierć, jest w Polsce zakazany od 1 stycznia 2013 roku, gdy po wyroku Trybunału Konstytucyjnego przestały obowiązywać przepisy pozwalające na taką praktykę.

Do sprawy odniósł się na konferencji prasowej szef PO i rządu Donald Tusk. Mówił, że w kwestii uboju rytualnego był interes polskich producentów i osób przez nich zatrudnianych, a z drugiej wrażliwość m.in. młodych ludzi, którzy nie chcą przeliczać cierpienia zwierząt na pieniądze.

Zdaniem premiera, w dyskusji o uboju "mieliśmy także do czynienia z odrobiną hipokryzji". - W tej dyskusji na temat cierpienia zwierząt w ubojniach rytualnych nie pojawił się żaden wniosek dotyczący np. polowań - mówił Tusk.

- Zwierzęta, które giną albo są ranne w trakcie polowania cierpią bardziej niż w trakcie uboju klasycznego czy rytualnego - podkreślił szef rządu.

zew, KPRM, sejm.gov.pl, Polsat News