Gowin: nie pójdę do PiS. Brakuje im umiarkowania ws. Smoleńska

Gowin: nie pójdę do PiS. Brakuje im umiarkowania ws. Smoleńska

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jarosław Gowin (fot.Wprost) 
- Tusk wysłał Polaków na grilla, parę lat pogrillowali, a potem zobaczyli, że w tym czasie ich portfele mocno schudły i w związku z tym zaczęli się rozglądać za politykami na serio. Stąd wziął się wzrost popularności Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Tak samo jest ze mną. Polacy oczekują dziś od polityków powagi - przekonywał w rozmowie z Wirtualną Polską były minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.
Gowin zapewnił, że nie zamierza wycofywać się z polityki po przegranych wyborach na szefa PO. Powiedział też, że nie zamierza wstępować do Prawa i Sprawiedliwości.

- Z PiS łączy mnie przywiązanie do tradycyjnych wartości, ale chcę je łączyć z wolnym rynkiem. Tymczasem program gospodarczy PiS staje się coraz bardziej socjalny, żeby nie powiedzieć socjalistyczny. Jako polityk unikam skrajności, a umiarkowania PiS brakuje np. w kwestii smoleńskiej - mówił Gowin.

Polityk powiedział, iż uważa, że katastrofa smoleńska powinna zostać wyjaśniona. - To największa tragedia narodowa w czasach pokoju, ale daleki jestem od snucia teorii o zamachu. W przeciwieństwie do polityków PiS-u nie wiem też, kto za tę tragedię jest odpowiedzialny - powiedział były minister sprawiedliwości.

- Ostatnio rzadko w mediach pojawia się także Antoni Macierewicz, co zapewne nie pozostaje bez związku ze wzrostem notowań PiS - dodał.

ja, Wirtualna Polska