Trumna z ciałem chorążego Mirosława Łuckiego, który zginął w Afganistanie, przyleciała do kraju. Polak zginął od ran poniesionych podczas akcji przejmowania materiałów wybuchowych - podaje polska-zbrojna.pl.
Trumnę z ciałem na lotnisku powitała rodzina tragicznie zmarłego żołnierza, dowódcy wojskowi i koledzy.
Samolot przyleciał z Afganistanu do Polski tuż po 15.
Polak zginął podczas akcji likwidacji nielegalnego składu materiałów wybuchowych. W jej trakcie doszło do wybuchu improwizowanego ładunku wybuchowego (IED). W wyniku eksplozji zginął chor. Mirosław Łucki z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, a dwóch innych polskich żołnierzy zostało rannych .
Rzecznik MON Jacek Sońta poinformował, że minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak zdecydował o awansowaniu poległego chor. Łuckiego na stopień starszego chorążego sztabowego.
ja, polska-zbrojna.pl
Samolot przyleciał z Afganistanu do Polski tuż po 15.
Polak zginął podczas akcji likwidacji nielegalnego składu materiałów wybuchowych. W jej trakcie doszło do wybuchu improwizowanego ładunku wybuchowego (IED). W wyniku eksplozji zginął chor. Mirosław Łucki z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, a dwóch innych polskich żołnierzy zostało rannych .
Rzecznik MON Jacek Sońta poinformował, że minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak zdecydował o awansowaniu poległego chor. Łuckiego na stopień starszego chorążego sztabowego.
ja, polska-zbrojna.pl
