- Dlaczego chcemy poznać prawdę o smoleńsku mimo że słyszymy, że wszystko jest już wyjaśnione? Dlaczego moi drodzy nie opuszczamy naszej ojczyzny, chociaż słyszymy, że w innym miejscu będzie lepiej? Dlaczego bronimy krzyża, chociaż inni mówią, że to tylko bezwartościowy kawałek drewna? - pytał podczas kazania proboszcz warszawskiej archikatedry ks. Bogdan Bartołd. O sprawie donosi Fronda.pl.
Proboszcz warszawskiej archikatedry, przemawiając do wiernych zgromadzonych 10 listopada na mszy św. powiedział, że trzeba pamiętać o ofiarach katastrofy smoleńskiej. - Musimy pamiętać, bo jeśli stracimy naszą pamięć o nich, to tak jakbyśmy stracili cząstkę siebie samych - mówił ks. Bartołd.
- Dlaczego chcemy poznać prawdę o smoleńsku mimo że słyszymy, że wszystko jest już wyjaśnione? Dlaczego moi drodzy nie opuszczamy naszej ojczyzny, chociaż słyszymy, że w innym miejscu będzie lepiej? Dlaczego bronimy krzyża, chociaż inni mówią, że to tylko bezwartościowy kawałek drewna? Dlaczego bronimy rodziny i małżeństwa, gdy słyszymy, że dzisiejszy postępowy świat woli związki partnerskie? Dlatego, że my chrześcijanie wyznawcy Jezusa Chrystusa bardziej Boga chcemy słuchać niż ludzi - powiedział proboszcz Bartołd.
- Jak kochać Polskę dziś, gdy ludziom coraz trudniej uwierzyć, że będzie uczciwie, że będzie sprawiedliwie, że poznamy prawdę? Chyba ważne jest to, żeby każdy z nas w swoim sercu miał miłość do ojczyzny o czym przypominał nam Jan Paweł II. Gdziekolwiek jesteśmy, nie wolno nam pogardzać naszą ojczyzną, ale zawsze myśleć z troską o niej, a jeszcze częściej modlić się - przemawiał do wiernych ks. Bartołd.
sjk, Fronda.pl, niezalezna.pl
- Dlaczego chcemy poznać prawdę o smoleńsku mimo że słyszymy, że wszystko jest już wyjaśnione? Dlaczego moi drodzy nie opuszczamy naszej ojczyzny, chociaż słyszymy, że w innym miejscu będzie lepiej? Dlaczego bronimy krzyża, chociaż inni mówią, że to tylko bezwartościowy kawałek drewna? Dlaczego bronimy rodziny i małżeństwa, gdy słyszymy, że dzisiejszy postępowy świat woli związki partnerskie? Dlatego, że my chrześcijanie wyznawcy Jezusa Chrystusa bardziej Boga chcemy słuchać niż ludzi - powiedział proboszcz Bartołd.
- Jak kochać Polskę dziś, gdy ludziom coraz trudniej uwierzyć, że będzie uczciwie, że będzie sprawiedliwie, że poznamy prawdę? Chyba ważne jest to, żeby każdy z nas w swoim sercu miał miłość do ojczyzny o czym przypominał nam Jan Paweł II. Gdziekolwiek jesteśmy, nie wolno nam pogardzać naszą ojczyzną, ale zawsze myśleć z troską o niej, a jeszcze częściej modlić się - przemawiał do wiernych ks. Bartołd.
sjk, Fronda.pl, niezalezna.pl
