Pierwszy wniosek został zgłoszony przez PO i PiS, a drugi przez Samoobronę i LPR.
Wniosek posłów PiS i PO poparło 209 posłów. Przeciw głosowało 228, a jeden wstrzymał się od głosu.
Za wnioskiem Samoobrony i LPR głosowało 210 posłów, przeciw było 228. Jeden wstrzymał się od głosu.
Aby odwołać ministra, potrzebne było poparcie wniosku przez co najmniej 231 posłów.
Poprzednio te same wnioski były głosowane w środę, jednak powtórzono je ze względu na oszustwo, jakiego dopuścili się dwaj posłowie SLD, którzy zagłosowali za nieobecnych kolegów klubowych - Alfreda Owoca i Mieczysława Czerniawskiego. W środę Sejm również odrzucił wniosek o wotum nieufności.
Posłowie Samoobrony i LPR zgłaszając wniosek podkreślali, że Pol nie panuje nad swoim resortem, jest nieudolnym ministrem. Dlatego, w ich ocenie, "powinien być jak najszybciej odwołany z zajmowanego urzędu dla dobra kierowców i inwestycji na polskich drogach".
"Minister Pol, poza powszechnie krytykowanym projektem wprowadzenia winiet, nie ma żadnych pomysłów na budowę dróg i autostrad, a wadliwego od początku i skompromitowanego projektu ustaw tzw. winietowych bronił nawet po przegranym głosowaniu" - podkreślono natomiast w uzasadnieniu wniosku autorstwa PiS i PO.
Posłowie PiS i PO zarzucali też wicepremierowi brak polityki właścicielskiej wobec Grupy PKP, m.in. tolerowanie braku rzetelnej analizy kosztów funkcjonowania spółek tej grupy.
Zarzuty posłów PiS i PO dotyczyły również negocjacji w sprawie redukcji dostaw gazu ze stroną rosyjską. Pol "przyjął, potwierdził i podpisał się pod uzależnieniem Polski od dostaw gazu z jednego źródła i kierunku - z Rosji", uzasadniają wnioskodawcy wotum nieufności.
To kolejne głosowanie nad wotum nieufności dla Pola. Po raz pierwszy wybronił się przed odwołaniem we wrześniu ubiegłego roku.
les, pap
Czytaj też: Oszustwo w Sejmie