Prostytutka oskarża byłego wiceministra o gwałt. "Ohydne pomówienie"

Prostytutka oskarża byłego wiceministra o gwałt. "Ohydne pomówienie"

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Prostytutka oskarża byłego wiceministra o gwałt. "Ohydne pomówienie" (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
"Nowa Trybuna Opolska" pisze, że jedna z opolskich prostytutek oskarżyła biznesmena i byłego wiceministra o gwałt. Mężczyzna w rozmowie z  "Gazetą Wyborczą" twierdzi, że całą sprawa jest próbą szantażu i ataku na niego i jego żonę, która jest posłanką PO. - To wredne, ohydne, polityczne pomówienie - mówi.
Jak twierdzi prostytutka 10 stycznia biznesmen miał po wcześniejszym umówieniu się przez telefon przyjechać do domu, który wynajmuje z koleżankami. Mężczyzna miał zaproponować jej seks analny. Gdy odmówiła mężczyzna miał zmusić ją do odbycia stosunku siłą. Po całym incydencie kobieta miała dzięki numerowi telefonu wyszukać dane swojego klienta. Wysłała mu sms-y grożąc, że o wszystkim powie jego żonie oraz powiadomi media. Były wiceminister miał zaproponować kobiecie dodatkowe 200 zł za wizytę.
.
Biznesmen zapowiedział, że zgłosił policji i prokuraturze, że 18-latka go szantażowała. - Powiem tylko jedno zdanie: to wredne, ohydne, polityczne pomówienie - mówił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Prokuratura w Strzelcach wszczęła już śledztwo w tej sprawie. Zawiadomienie złożył jeden z członków rodziny biznesmena.

ja, Gazeta.pl, "Nowa Trybuna Opolska"
 7

Czytaj także