Brudziński: Dość polityki tych popaprańców

Brudziński: Dość polityki tych popaprańców

Dodano:   /  Zmieniono: 15
Joachim Brudziński (fot. Jacek Herok/NEWSPIX.PL --- Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Wykorzystamy wszystkie dostępne instrumenty konstytucyjne. Jesteśmy gotowi zaakceptować też na stanowisku premiera rządu tymczasowego kandydata innych ugrupowań, ale nie powinien to być przedstawiciel żadnej z partii - zadeklarował Joachim Brudziński na antenie RMF FM. - Mam nadzieje, że wczorajsza rozmowa Tusk-Piechociński nie sprowadza się do tego, ile stanowisk otrzyma PSL za nieodwoływanie rządu. Dziś partie mają okazję dać świadectwo, czy są częścią sitwy - mówił polityk PiS. - Dość polityki w wykonaniu tych popaprańców. Polityka palenia głupa się wyczerpała. Ducha nie gaście! Czas Tuska się kończy- zapowiada Brudziński.
- Zaprosił mnie pan po to, żebym pana posłuchał, czy żebym coś powiedział? - zaczął Brudziński, widocznie "przytłoczony" początkowymi kwestiami rozmowy na antenie radia. - Czasami może pan też coś posłuchać. - Odpowiedział dziennikarz. - Bóg zapłać - powiedział Brudziński.

 -Ja rzeczywiście podziękuję tym dziennikarzom i tym mediom, które nie ulegają tutaj temu bardzo prostackiemu szantażowi, który wyraził Donald Tusk na swojej konferencji prasowej w poniedziałek. Ci, którzy będą się tą aferą zajmować, czy to opozycja, czy dziennikarze, to źli ludzie, którzy stają ramię w ramię z równie złymi ludźmi, którzy próbowali w Polsce dokonać zamachu stanu. Dzisiaj są przesłanki, że być może - ja tego nie przesądzam - tego zamachu stanu próbował dokonać kelner, czy jak to określa Jarosław Gowin, jakiś inny frajer. - Stwierdził Brudziński.

Reprezentant Prawa i Sprawiedliwości tłumaczył, dlaczego do tej pory nie wpłynął wniosek o utworzenie komisji śledczej ws. ujawnionych nagrań. - Komisja śledcza z odpowiednikiem pana Sekuły - bo przy takim rozłożeniu sił w Sejmie, który będzie gadał do pustych krzeseł - jest zupełnie bez sensu. Więc my mówimy dzisiaj wszystkim politykom, wszystkim parlamentarzystom, którzy kierują się w swojej aktywności politycznej zobowiązaniem wokół Polaków, wobec konstytucji, a nie dyscypliną partyjną, że mają okazję, mają szansę, aby dać świadectwo: czy są częścią sitwy, czy są częścią układu, czy są kolegami politycznymi partyjnymi Nowaka, Parafianowicza, czy pana Sienkiewicza, czy też stoją po stronie tych, którzy chcą kierować się w swojej działalności publicznej, parlamentarnej literą prawa i konstytucji. - Uważa Brudziński .

Polityk stwierdził, że prezes Belka naruszył konstytucję. - Naruszono zasadę niezależności Narodowego Banku Polskiego od wpływów politycznych, natomiast to kupczenie, z którym mieliśmy do czynienia dalece bardziej przekracza, w wymiarze prawnym i konstytucyjnym, ten kapiszon, jakim jest żałosna rozmowa Nowaka z byłym wiceministrem skarbu. - Podkreślał Brudziński.

RMF FM
 15

Czytaj także